Archiwa tagu: tożsamość narodowa

„Morfina” – Szczepan Twardoch. Dziwkarz, morfinista, ani to Polak, ani Niemiec…

Tytuł recenzji: »Morfina«. Strzeż się Polski!
Dostęp: pierwodruk recenzji ukazał się w czasopiśmie – „Odra”, nr 4/2013
_________________________________________________________
 

Twardoch Szczepan, Morfina, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012

Okazuje się, że w historii okupowanej Warszawy jest miejsce dla męskiej słabości i dla człowieka, który z honorem ma raczej niewiele wspólnego. Tym miejscem jest Morfina Szczepana Twardochaczłowiekiem – Konstanty Willemann, Kostek, bodaj najciekawszy bohater literacki ostatnich lat, niespecjalnie zajmują go sprawy wojenne i wielka historia, której jest świadkiem. Dręczy poważniejsze pytanie: „kim jestem?”.

Październik 1939 roku, wojna już przegrana. Po mieście krąży dawny dziwkarz i morfinista, który pragnie, by jego przedwojenne życie nie przeminęło niczym niepodległość. Pół Polak, pół Niemiec, trochę żołnierz, trochę cywil, mężczyzna, ale dosyć kiepski, trochę ktoś, a trochę nikt. Rozdwojony, niejednorodny. W półobłąkanym, narkotycznym śnie szuka własnej tożsamości, która w jego przypadku jest nad wyraz zagmatwana. Kostek to syn niemieckiego arystokraty i spolszczonej Ślązaczki, imał się różnych zajęć: studiował polonistykę, chwilę rysował, skończył szkołę dla podchorążych. Od początku był przygotowywany do tego, by być wielkim, stacza się jednak w małość i miałkość, zgubiony przez żądze i przyjemności. Choć birbant i miglanc, związuje się z „higieniczną, eugeniczną” Heleną, ma nawet syna. Trzydziestolatek, lecz ciągle na garnuszku matki, która wypisuje mu tłuste czeki. Zawsze pragnienie sytuuje ponad obowiązek, zamiast szukać teczki należącej do wojska podziemnego – kocha się i narkotyzuje. Jest przecież to jego płynne szczęście, buteleczka morfiny, „pełna słońca, tęczy i radości”.

Continue reading “„Morfina” – Szczepan Twardoch. Dziwkarz, morfinista, ani to Polak, ani Niemiec…” »