Archiwa tagu: prosektorium Szczecin

Z podróży do Szczecina [MAŁY REPORTAŻ]

Dworzec Kołobrzeg – Karnawał – Prosektorium

To był spontaniczny wyjazd, decyzja podjęta w ciągu kilku minut. Krótka wymiana wiadomości na mesendżerze, biegiem do bankomatu i kasy PKP w Kołobrzegu. Na dworcu sezonowy tłum. Nie tylko seniorzy wracający, w większości, na Dolny Śląsk z pobytów sanatoryjnych w uzdrowiskowej miejscowości, ale także młodzi i – rzecz jasna – piękni. One w pełnej krasie, w większości szczupłe, opalone (ciut lub więcej w kapsule słonecznej, bo przecież nad Bałtykiem czasami słońce, czasami deszcz, więcej jednak tego drugiego), włosy wyprostowane, z telefonami w ręku i torebkami (ubrane szykownie, trudno opisać i nazwać rzecz po imieniu, bo na modzie się nie znam, ale – proszę wierzyć – dobrze to wygląda). Ale i mężczyźni dotrzymują kroku i nie ustępują w letnich trendach mody, w szczególności ci zagraniczni, z Danii, ze Szwecji, ze Skandynawii w ogóle. Ubrani w sportowe buty, stopki, spodenki i t-shirty bez rękawów, uwydatniające ogólną muskulaturę. Czapeczki, okulary przeciwsłoneczne i, co oczywiste, smartfony w rękach, i nie widać – jak chce tego Jean Twenge, amerykański psycholog – żeby współczesna elektronika miała tych ludzi pchnąć pod nadjeżdżający pociąg; są pewni siebie, może trochę za głośni, może ktoś z nich zgubił mózg lub zostawił go na pierwszym etapie edukacyjnym, ale nie widzę żadnego użytkownika telefonu komórkowego, który budziłby moje podejrzenia (obawy!), że jest w głębokiej depresji i nie dostrzega sensu życia. Może to tylko zasłona dymna, może zachłyśnięcie się faustowskim chwilo trwaj, jesteś piękna!, może mistrzowskie odgrywanie roli w epoce for fun and profit, może… ale nie czas i miejsce na tak zawiły strumień myśli.

Continue reading “Z podróży do Szczecina [MAŁY REPORTAŻ]” »