Andrzej Stasiuk – „Wschód” [RECENZJA]

Stasiuk A., Wschód, Wydaw. Czarne, Wołowiec 2014

Stasiuk A., Wschód, Wydaw. Czarne, Wołowiec 2014

Wschód Andrzeja Stasiuka jest pracą, która, przede wszystkim, wymyka się spod jednoznacznych reguł gatunkowych. Dotychczasowe recenzje, m.in. Bernadetty Darskiej, wskazują na charakterystyczny styl pisarza, nazywanym eseistyczną prozą podróżniczą. Najnowsza książka jest kontynuacją twórczości pisarza: będzie i esejem, i prozą oraz reporterską relacją zarazem, jednak w przeciwieństwie do Jadąc do Babadag (nagrodzona Nike w 2005 r., zbiór refleksji z podróży przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej), czytelnik nie otrzyma próby zbliżenia się do mentalności mieszkańców tytułowego Wschody, krainy, która samemu autorowi wymyka się spod precyzyjnego określenia zarówno geograficznego, obyczajowego czy duchowego. To, co łączy Wschód z dorobkiem literackim autora, to niewątpliwie rozważania i zaduma nad przemijaniem, samotnością i śmiercią w ujęciu uniwersalnym.

Esej, sytuowany na pograniczu publicystki i beletrystyki, jest gatunkiem, o którym – parafrazując słowa Cz. Miłosz – więcej wiemy czym nie jest, niż jest. Eseistyczność Wschodu odnajduje się z pewnością w postawie intelektualnej autora, poznającego podmiotu, wobec samego siebie oraz otaczającej, obiektywnie istniejącej rzeczywistości. Ta perspektywa poznawcza u A. Stasiuka odbiega od tu i teraz, sięga do wspomnień i prowadzi charakterystyczny dla autora dialog między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Podróż – w nie do końca odkrytą przeszłość, ale już bardziej wyrazistą przyszłość – A. Stasiuka wyłania się głównie z antropocentrycznej wizji człowieka osamotnionego i porzuconego, jednak wykładnią prowadzonej narracji nie jest ten obcy, tak bardzo bliski człowiek Wschodu, ale sam autor, jego bagaż doświadczeń oraz humanistyczny zmysł autorefleksji. Trudno w najnowszej pracy A. Stasiuka szukać eseistycznego dystansu oraz sceptycyzmu, tej dziennikarskiej powściągliwości od wydawania zdań pierwotnie pewnych. Sam autor przypomina, ze względu na przyjętą postawę poznawczą i oceniającą, arcysarmackie „A to się pan gruntownie myli!” niż osobę, która niespiesznym krokiem ogląda rzeczywistość z różnych stron i daleka jest od wydawania osądów. Pierwszą część Wschodu, podróżowanie przez polskie miasteczka, miasta i wsie, odsyła – pod względem rozwiązań formalnych – odbiorcę do eseju historycznego, natomiast drugi rozdział może otwierać moment, w którym A. Stasiuk decyduje się wyjechać w głąb Rosji i dalej na Wschód, do Mongolii i Chin. Zarówno pierwszą część, tak bardzo nacechowaną eseistycznością, jak i drugą, która gatunkowo zbliża się do dziennika i reportażu, zbliża do siebie brak wielopodmiotowości narracji oraz swobody, przestrzeni dla czytelnika. Otrzymujemy za to, co właściwe dla autora, gorzki krytycyzm oraz pesymistyczne diagnozy i prognozy (żeby nie użyć słowa „proroctwa” czy „wizje”). Esej, jak celnie zauważył Bolesław Miciński w artykule Myśl do konkluzji, „nie rozwiązuje problemów, ale je stawia […] i pozostawia swobodę wyciągania wniosków”[1]. Mimo że w najnowszej książce A. Stasiuka znajdziemy właściwy dla eseju filozoficzny sposób bycia (wspomnieć choćby ojca polskiego eseju Jerzego Stempowskiego, który stawiał podstawowe pytania o sens, cel czy hierarchie wartości), to jednak autor wyręcza swojego czytelnika od wysiłku intelektualnego i otrzymuje znakomicie spreparowane (choć niekoniecznie fałszywe) myśli i sądy. Przyjrzyjmy się tym twierdzeniom, które we Wschodzie otrzymują wymiar zdań, których niepodobna zakwestionować.

Continue reading “Andrzej Stasiuk – „Wschód” [RECENZJA]” »

Samobójstwo w filozofii (Sokrates, Pitagoras, Hegezjasz)

Samobójstwo w filozofii

W liczbach: W Polsce od 2009 roku systematycznie wzrasta wskaźnik samobójstw. Według prof. Marii Jarosz z Instytutu Studiów Politycznych na 100 tys. osób życie odbiera sobie aż 17 obywateli. Najwięcej aktów świadomego i celowego odebrania sobie życia notuje się na wsiach oraz małych miasteczkach. Pod względem płciowym mężczyźni biją na głowę (w tych niechlubnym rankingu) kobiety – na każdych 6 mężczyzn, którym udało się odebrać życie, przypada 1 kobieta.

Myśl, że mamy się zabić, robi nam dobrze, (Emil Cioran, Zły demiurg)

W myśli humanistycznej: Jednym robi dobrze, drugim źle – nawet bardzo źle. Samobójstwo – świadomy i celowy czyn, którego celem jest odebranie sobie życia[1] – było, jest i będzie konfliktem moralnym, na który patrzy się najczęściej z góry. W dobie zaniku krytycznego myślenia, wywyższenia pragmatycznych i egoistycznych celów życia oraz świadomości materialistycznej, dobrowolne odebranie sobie życia jest dowodem „słabości”, „niewydolności społecznej”, czasami „choroby psychicznej” oraz „szaleństwa”. Dla jeszcze innych to grzech śmiertelny, bowiem to  Bóg jest dawcą życia i tylko on ma prawo nam je odebrać. Dzisiaj człowieka mało interesuje nie tylko samobójstwo, ale problematyka śmierci w ogóle. Jesteśmy jednak stworzeniem dość paradoksalnym, bo to właśnie śmierć budzi w nas uczucia: „Jakże kochamy przyjaciół, którzy nas opuścili, prawda? […]. Przyczyna jest prosta. Wobec nich nie mamy żadnych zobowiązań” – to akurat pesymistyczne rozstrzygnięcie egocentrycznej natury człowieka w Upadku Alberta Camusa.

Continue reading “Samobójstwo w filozofii (Sokrates, Pitagoras, Hegezjasz)” »

Ks. J. Tischner. W dramacie zbawienia Ty i Ja [RECENZJA]

Ks. Tischner J., Myślenie w żywiole piękna, Wydaw. Znak, Kraków 2013

Ks. Tischner J., Myślenie w żywiole piękna, Wydaw. Znak, Kraków 2013

Myślenie w żywiole piękna (2013), zbiór szkiców literacko-filozoficznych, recenzji oraz wystąpień z lat 80. oraz 90. XX wieku odsłaniają czytelnikowi autora, żeby użyć sformułowania Ericha Fromma, zaangażowanego wobec bytu – tego tu i teraz. Terencjusz postulował: Człowiekiem jestem: nic co ludzkie – nie jest mi obce. Strona po stronie, rozdział po rozdziale Tischner coraz głębiej zanurza się w „żywiole”. Czym jednak jest ten „żywioł”? W sensie elementarnym, potocznie znanym, żywioł desygnuje to, co dynamiczne, nad czym często nie możemy zapanować. Ale żywioł, określenie, które dość często występuje w myśleniu tischnerowskim, to również coś, co może stawiać człowieka w sytuacji trudnej, skonfliktowanej moralnie, etycznie czy, jak się okazuje, estetycznie. Źródło żywiołu bije zarówno „z góry”, jak i od „dołu” – to źródło i wymiar życia. Żywiołom możemy się poddać, płynąć z ich prądem, składać „gadaninę” i bezrefleksyjnie zasilić szeregi sokratejskich „szerokich kół”.

Continue reading “Ks. J. Tischner. W dramacie zbawienia Ty i Ja [RECENZJA]” »

Grzesz mocniej, wierz silniej (Hegel). Teologia niemiecka

Kronos, nr 4/2012

KRONOS, nr 4/2012

Na rynku wciąż dostępny jest nr kwartalnika KRONOS: metafizyka – kultura – religia”, poświęcony teologii niemieckiej, zarówno z systematycznego, jak i praktycznego punktu widzenia. Najwięcej miejsca w czasopiśmie zajmuje niemiecki rewolucjonista myśli chrześcijańskiej: „Doktor Marcin Luter, ten chrześcijański Odyn, odrzucając tradycję i autorytet Kościoła, stworzył paradygmatyczny dla nowożytności wzór buntu w imię bezpośredniego doświadczenia i źródłowej prawdy” – pisze w edytorialu Mateusz Werner. Niekwestionowaną perełką w bieżącym wydaniu jest prezentacja Marcina Lutra Rozprawa przeciwko teologii scholastycznej z 1517. Obok tez M. Lutra punktem wyjściowym do rozważań relacji Bóg → człowiek jest Teologia niemiecka – bezimienny tekst (wiemy tylko, że autor TN należał do zakonu krzyżackiego i żył we Frankfurcie nad Menem) pochodzący z XV w. (wydany przez Lutra w XVI w.; niewątpliwie anonimowy traktat stanowi najistotniejsze źródło doktryny reformacyjnej).

Continue reading “Grzesz mocniej, wierz silniej (Hegel). Teologia niemiecka” »