Archiwa tagu: literatura masowa a elitarna

Pierwsza edycja Nagrody im. H. Sienkiewicza. Literatura jest POP!

O stanie duchowym polskiego życia literackiego można by napisać wiele stron. Jedni narzekają. Klasycy i „wielcy” odchodzą, a dalej nic nie widać, tylko przelewanie z pustego w próżne. Polacy nie czytają, co najwyżej instrukcję obsługi lub eropowieści. Na przekór statystykom w Polsce wyłaniają się nowe nagrody literackie.

Literatura jest POP!

Literatura jest POP! Grafika: naekranie.pl

Nagrodę im. H. Sienkiewicza ustanowiono w listopadzie 2014 r. podczas warszawskiego POP! Festiwalu z inicjatywy portalu „Dzika Banda”. Celem nagrody jest promowanie literatury popularnej: „Nowa nagroda literacka ma na celu promować i wyróżniać pisarzy, którzy w Polsce wydają książki cenione przez czytelników, a nie jedynie przez jury nagród literackich. We współpracy z Instytutem Książki […], dyskusyjnymi klubami książkowymi i kapitułą nagrody wybierać będziemy powieść, która jest popowa (dowolność gatunkowa: od fantastyki, grozy, przez kryminał, po obyczaj), a przy tym prezentuje świetny poziom literacki” – przekonują organizatorzy. Wybór autora Trylogii pomysłodawcy argumentują, że H. Sienkiewicz był pisarzem niezwykle popularnym nie tylko w kraju, ale i za jego granicami (do czego z pewnością przyczynił się Literacki Nobel w 1905 r.). Jest autorem nie tylko powieści historycznych, ale również gatunków krótszych (opowiadań, nowel, reportaży czy humoresek), po które chętniej sięgają młodzi ludzie.

Continue reading “Pierwsza edycja Nagrody im. H. Sienkiewicza. Literatura jest POP!” »

„Kulturalne” skandale AD 2014

Awantura narodowa wokół Golgota Picnic w Poznaniu, środkowy palec „pozdrowień” dla członków komisji Nagrody Nike wysłany przez Marcina Świetlickiego czy dług, który wywlókł sprawy łóżkowe Kingi Dunin i Ignacego Karpowicza – prezentujemy najważniejsze skandale literacko-kulturalne minionego 2014 roku.

Kinga Dunin inicjując spór z I. Karpowiczem dała pożywkę tabloidom. Fot.: se.pl

Kinga Dunin inicjując spór z I. Karpowiczem dała pożywkę tabloidom. Fot.: se.pl

Gdzie są moje pieniądze?

Pod koniec września Kinga Dunin (61 l.), feministka, socjolożka kultury i pisarka, poskarżyła się opinii publicznej, że pisarz Ignacy Karpowicz, nominowany do Nike za ości, nie chce jej oddać 13 tys. złotych. Jak twierdzi pisarka, Karpowicz (39 l.) miał odpowiedzieć – na kolejną prośbę zwrotu kwoty – swojej mentorce i przyjaciółce czasownikiem „Spier***”. Autor Sońki miał dodać, że „może oddam, a może nie oddam”. Publicystka podjęła decyzję o upublicznieniu sprawy, bowiem, jak twierdzi, nie miała pewności, że odzyska pieniądze: „Przypominanie o zobowiązaniach już za pierwszym razem jest dla mnie irytujące i niezręczne, jeśli jednak trzeba to powtarzać kilkakrotnie, także upokarzające. Nie chcę tego więcej robić”[1] – mówiła Dunin. W obronie K. Dunin stanęły m.in. Kazimiera Szczuka i publicystyka „Krytyki Politycznej” Agnieszka Graff: „O ile prywatne relacje nie powinny publiczności obchodzić, o tyle długi są częścią życia społecznego, tak jak np. niepłacenie alimentów. To nie jest plotka, to jest po prostu nieuczciwość, która powinna zostać nagłośniona”[2] – twierdzi. Kazimiera Szczuka dodała, że zarzuty koleżanki są udokumentowane w korespondencji. Mimo że Dunin próbowała rozwiązać sprawę polubownie, nie odniosła zamierzonych celów. „Osoba, która udziela się publicznie, wypowiada na różne tematy, winna jest przestrzegać pewnych zasad” – powiedziała w „naTemat” K. Szczuka.

Continue reading “„Kulturalne” skandale AD 2014” »

Na starcie nowe wydawnictwo elektroniczne

jest głodny, ale nie ugryzie.

Fragment strony internetowej wydawnictwa

Screen strony internetowej wydawnictwa

Państwowy Instytut Wydawniczy oraz Ossolineum postawione w stanie likwidacji. Inna, dobrze znana i zasłużona na polskim rynku wydawniczym oficyna słowo/obraz terytoria pod koniec lutego br. ogłosiła upadłość układową i planuje dokonać specyficznej transgresji –  wyjść naprzeciw rozwiedzionym z książką tradycyjną, drukowaną i próbować szczęścia w książkach elektronicznych, e-bookach, mimo że ostatnie badania Biblioteki Narodowej wykazują, że Polacy z niechęcią sięgają również po dzieła cyfrowe (tylko 7 proc.). Z polskiego rynku wycofuje się niemiecki gigant, właściciel Świata Książki – Weltbild. Oliwy do ognia dolewa wprowadzony w 2011 roku 5 proc. VAT, co, zgodnie z obawami, spowodowało lawinowy wzrost cen (średnio o 5-10 procent) książek. O czymś zapomniałem? Oczywiście, kryzys gospodarczy, generujący rzecz jasna rosnące bezrobocie i tak zwane umowy śmieciowe. W dobie szalejących eropowieści, kiedy o seksie więcej się pisze, niż uprawia, drastycznych PLN-ów na okładkach oraz modzie na pamiętniki z wakacji czy twarzy na sprzedaż – na horyzoncie polskiego rynku pojawia się nowe wydawnictwo: Pies Łańcuchowy: „Wydawnictwo, które zerwało się z łańcucha. Pies-koneser wolnej kultury. Grupa autorów biorących sprawy w swoje ręce, a książki oddających innym za darmo. Jeszcze raz: ZA DARMO, bo inaczej się już teraz nie da. Ale jeśli będziecie upierać się, że pisarz też pies i jeść musi, podamy wam numery odpowiednich rachunków bankowych. By cyber-kapitał [zachowana pisownia oryginalna] płynął do właściwych kieszeni” – czytamy na oficjalnej stronie „Psa”.

Continue reading “Na starcie nowe wydawnictwo elektroniczne” »

Magdalena Witkiewicz o prostych pragnieniach

Tytuł recenzji: »Szkoła żon« Magdalena Witkiewcz

Autor: Jarosław Czechowicz

Dostęp: recenzja ukazała się na – Krytycznym okiem 

Witkiewicz M., "Szkoła żon", Wydawnictwo Filia, Poznań 2013

Witkiewicz M., Szkoła żon, Wydawnictwo Filia, Poznań 2013

Prawdopodobnie nigdy z własnej i nieprzymuszonej woli nie sięgnąłbym po taką książkę. Co ja niby miałbym w niej znaleźć? Wiedziałem jednak, że do niej zajrzę i to już w październiku ubiegłego roku, kiedy nie mogłem odmówić uroczemu uśmiechowi Magdaleny Witkiewicz, która dopiero tę powieść pisała, ale już udało jej się przekonać mnie, bym jednak zajrzał. No to zajrzałem. I problem mam wielki, bo uczucia po lekturze dość ambiwalentne.

Autorka podkradła tytuł Molierowi. Z czasu, kiedy dopiero zaczynał i kiedy takim tytułem sygnował dość kiepskie dzieło. „Szkoła żon” nie jest kiepska, ale kiepsko się wpisała w wydawniczy pęd ku powieściom erotycznym, nakręcony przez pretensjonalną E L James i jej Greya. „Szkoła żon” wychodzi w czasie, kiedy wchodząc do empiku, ma się niejasne wrażenie, iż obecnie wszyscy o seksie chcą czytać i zaprzestali jego uprawiania. Różne odcienie miłości fizycznej i jej barwne opisy, które mają być łykane przez spragnione mocnych wrażeń łóżkowych czytelniczki, przepełniają już półki i wołają o pomstę do nieba, bo ktoś tu kaleczy mocno literaturę zamiast ją propagować. I gdyby patrzeć na „Szkołę żon” li tylko jako kolejną erotyczną opowiastkę do czytania z pensjonarskimi wypiekami na twarzach, można stwierdzić, że tytuł sygnuje znów to samo – kiepską rzecz.

Continue reading “Magdalena Witkiewicz o prostych pragnieniach” »