Archiwa tagu: Kartezjusz

W czasach dobrej zmiany: na kolanach prawdy, półprawdy i kitu

Żyjemy w czasach, w których się aż roi od prawd. Prawda odmieniana jest przez wszystkie przypadki przez pewnego polityka, w szczególności 10. każdego miesiąca. Słyszymy wtedy, że to „[…] my reprezentujemy prawdę” (10 grudnia 2015) czy „[…] idziemy drogą, która niedługo doprowadzi nas do prawdy” (10 lutego 2017). I mało ważne, że droga do tej prawdy jest długa, że to „dochodzenie” trwa już kilka lat – podczas każdej miesięcznicy słyszymy „już-już, „tuż-tuż” objawimy prawdę. Najwyższy czas, by zdać sobie sprawę, że w polityce „[…] prawdą może być wola przywódcy, ideologia, odpowiednio skonstruowana polityka historyczna, rzekoma wolna Boga czy »dobra zmiana«”[1].

Continue reading “W czasach dobrej zmiany: na kolanach prawdy, półprawdy i kitu” »

Wyłuskując fasolę zamyślam się nad człowiekiem

Sfinks to mityczne stworzenie, pojawiające się w wielu cywilizacjach. W starożytnym Egipcie pełnił rolę strażnika świątyń i grobów. W antycznej Grecji było to bóstwo chtoniczne utożsamiane z żeńskim demonem zniszczenia i ciemności. Jego charakterystyczny wygląd i sposób działania, polegający na duszeniu ludzi, miał swoje przełożenie na język, konkretnie język grecki, z którego zaczerpnięto nazwę, odnoszącą się do poczwary obdarzonej głową i piersiami kobiety, skrzydłami orła, ciałem lwa i wężowym ogonem. Z postacią Sfinksa zetknąć można się w micie o królu Edypie. To ów przyszły nieszczęsny władca Teb napotyka mitologiczną istotę pod murami miasta, w którym kult tego bóstwa był szalenie silny. W zależności od wersji mitu, Edyp odpowiada poprawnie na zadaną zagadkę. Obie odpowiedzi – człowiek oraz dzień i noc – nabierają wymiaru filozoficznego w momencie, gdy odniesie się je do przedmiotów myśli dominujących w epoce nowożytnej. Przedmiotem badań filozofów nowożytnych jest człowiek, a precyzyjniej jego przyrodzony rozum, czyli jasność wypełniająca sobą egzystencję, nadająca jej sens, a działaniu ludzkiemu celowość. Z jednej strony Edyp, pokonując pierwotną mityczną istotę, przyspiesza nadejście nowych czasów, czasów dominacji bogów zamieszkujących Olimp. Z drugiej strony Kartezjusz, nadając filozofii nowy ciężar, kieruje zainteresowanie człowieka ku poznaniu samego siebie, zachęcając do kontemplacji własnego wnętrza, a także poddawaniu osądom wrażeń pochodzących z otaczającej go rzeczywistości.

Główny, bezimienny bohater powieści, w niekończącym się monologu przytacza nie tylko fakty ze swego życia, ale także streszcza swój własny stosunek do człowieka i świata. W jego relacji detale nie są ważne, nie ma charakterystyki miejsc czy opisów przyrody. Jest natomiast, jak w filozofii nowożytnej, potrzeba zamyślenia się nad człowiekiem, nad samym sobą. Fot.: AR[e]TE

Continue reading “Wyłuskując fasolę zamyślam się nad człowiekiem” »