Józef Hen laureatem Nagrody „Odry” 2015

Tegorocznym laureatem Nagrody „Odry” 2015 został Józef Hen. Redakcja wrocławskiego miesięcznika literackiego nagrodziła pisarza za tom Dziennika ciąg dalszy. Miesięcznik przyznaje Nagrodę od 1961 r.

Nagordzony dziennik.

Nagordzony dziennik.

– Rada Redakcyjna i Zespół miesięcznika „Odra” Rada Redakcyjna i Zespół miesięcznika „ODRA” postanowiły przyznać Nagrodę „ODRY” za rok 2014 Józefowi Henowi za wydany w ubiegłym roku tom Dziennika ciąg dalszy, kontynuacji Dziennika na nowy wiek, będącego wnikliwą diagnozą stanu świadomości społeczeństwa polskiego XXI wieku. Dzienniki to jednocześnie zwieńczenie obszernej twórczości nestora polskiej literatury, na którą składają się tak wybitne powieści jak Nikt nie woła, epickie wspomnienia z Nowolipiem na czele, biograficzne eseje: Ja, Michał z Montaigne czy Mój przyjaciel król, a także scenariusze wielu głośnych filmów i seriali”[1] – informuje redakcja na stronie internetowej.

Tom Dziennika ciąg dalszy jest kontynuacją autobiograficznych zapisów pisarza z Dziennika na nowy wiek. Ukazał się w grudniu 2014 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego. Dzienniki Józefa Hena łączy nie tylko poczucie humoru oraz dystans wobec otaczającej rzeczywistości. Autor dzienników jest także wnikliwym obserwatorem oraz krytycznym komentatorem. Nie brakuje w nich autoironii. W rozmowie z dziennikarką Polskiego Radia powiedział: „Jedyny mój kontakt ze społeczeństwem, to właściwie rozmowy z taksówkarzami, niektóre są bardzo oryginalne […]. Mam poczucie humoru, i widzę zabawne rzeczy wokół mnie. […] W mojej książce jest dużo autoironii. Nie zapomnę, że Sienkiewicz, przed którym naród padał na kolana, powiedział: »Dwóch rzeczy mam już dosyć: Chińczyków i Sienkiewiczów«”[2] – powiedział w programie „Tramwaj zwany kulturą”. W Dziennikach Józef Hen chętnie podejmuje tematy polityczne oraz społeczne – w zaobserwowaną rzeczywistość wplata mądre i trafne cytaty (często spełniają rolę dygresji lub komentarza) z literatury, co dodatkowo wzbogaca analizę, a z drugiej strony czyni z obserwatora wnikliwego i dojrzałego bohatera bieżących wydarzeń.

Continue reading “Józef Hen laureatem Nagrody „Odry” 2015” »

Koniec polskiego muzeum w Rapperswilu. Zniknie po 140 latach

Polskie muzeum znajdujące się w Rapperswilu wkrótce straci swoją siedzibę – informuje „Rzeczpospolita”. W sprawie interweniował Grzegorz Schetyna oraz Ministerstwo Kultury.

Zamek w Rapperswilu. Fot.: Wikimedia Commons/ Rolnad zh

Zamek w Rapperswilu. Fot.: Wikimedia Commons/ Rolnad zh

Anna Buchmann, dyrektorka placówki, przyznała, że starania polskiej dyplomacji nie osiągnęły jednak zamierzonego celu. Los polskiego muzeum, którego siedziba znajduje się w średniowiecznym zamku w pobliżu malowniczego Jeziora Zuryskiego, zdaje się być przesądzony. Oficjalny powód zamknięcia polskiej siedziby związany jest ze stopniową prywatyzacją zamku – w miejscu dotychczasowego polskiego muzeum ma powstać restauracja oraz muzeum gminne.

Polskie muzeum w Rapperswilu od wielu lat nie podoba się okolicznym mieszkańcom. Już w 2008 roku lokalni politycy nawoływali do zamknięcia polskiej placówki. Kampanię niechęci rozpętały również gazety (m.in. w „Obersee Nachrichten”). Wydawcą gazety jest Bruno Hug (blisko związany z populistyczną Szwajcarską Partią Ludową – zarówno gazeta, jak i przedstawiciele partii uważają, że przyczyną zła są obcy, cudzoziemcy).

Continue reading “Koniec polskiego muzeum w Rapperswilu. Zniknie po 140 latach” »

Andrzej Stasiuk – „Wschód” [RECENZJA]

Stasiuk A., Wschód, Wydaw. Czarne, Wołowiec 2014

Stasiuk A., Wschód, Wydaw. Czarne, Wołowiec 2014

Wschód Andrzeja Stasiuka jest pracą, która, przede wszystkim, wymyka się spod jednoznacznych reguł gatunkowych. Dotychczasowe recenzje, m.in. Bernadetty Darskiej, wskazują na charakterystyczny styl pisarza, nazywanym eseistyczną prozą podróżniczą. Najnowsza książka jest kontynuacją twórczości pisarza: będzie i esejem, i prozą oraz reporterską relacją zarazem, jednak w przeciwieństwie do Jadąc do Babadag (nagrodzona Nike w 2005 r., zbiór refleksji z podróży przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej), czytelnik nie otrzyma próby zbliżenia się do mentalności mieszkańców tytułowego Wschody, krainy, która samemu autorowi wymyka się spod precyzyjnego określenia zarówno geograficznego, obyczajowego czy duchowego. To, co łączy Wschód z dorobkiem literackim autora, to niewątpliwie rozważania i zaduma nad przemijaniem, samotnością i śmiercią w ujęciu uniwersalnym.

Esej, sytuowany na pograniczu publicystki i beletrystyki, jest gatunkiem, o którym – parafrazując słowa Cz. Miłosz – więcej wiemy czym nie jest, niż jest. Eseistyczność Wschodu odnajduje się z pewnością w postawie intelektualnej autora, poznającego podmiotu, wobec samego siebie oraz otaczającej, obiektywnie istniejącej rzeczywistości. Ta perspektywa poznawcza u A. Stasiuka odbiega od tu i teraz, sięga do wspomnień i prowadzi charakterystyczny dla autora dialog między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Podróż – w nie do końca odkrytą przeszłość, ale już bardziej wyrazistą przyszłość – A. Stasiuka wyłania się głównie z antropocentrycznej wizji człowieka osamotnionego i porzuconego, jednak wykładnią prowadzonej narracji nie jest ten obcy, tak bardzo bliski człowiek Wschodu, ale sam autor, jego bagaż doświadczeń oraz humanistyczny zmysł autorefleksji. Trudno w najnowszej pracy A. Stasiuka szukać eseistycznego dystansu oraz sceptycyzmu, tej dziennikarskiej powściągliwości od wydawania zdań pierwotnie pewnych. Sam autor przypomina, ze względu na przyjętą postawę poznawczą i oceniającą, arcysarmackie „A to się pan gruntownie myli!” niż osobę, która niespiesznym krokiem ogląda rzeczywistość z różnych stron i daleka jest od wydawania osądów. Pierwszą część Wschodu, podróżowanie przez polskie miasteczka, miasta i wsie, odsyła – pod względem rozwiązań formalnych – odbiorcę do eseju historycznego, natomiast drugi rozdział może otwierać moment, w którym A. Stasiuk decyduje się wyjechać w głąb Rosji i dalej na Wschód, do Mongolii i Chin. Zarówno pierwszą część, tak bardzo nacechowaną eseistycznością, jak i drugą, która gatunkowo zbliża się do dziennika i reportażu, zbliża do siebie brak wielopodmiotowości narracji oraz swobody, przestrzeni dla czytelnika. Otrzymujemy za to, co właściwe dla autora, gorzki krytycyzm oraz pesymistyczne diagnozy i prognozy (żeby nie użyć słowa „proroctwa” czy „wizje”). Esej, jak celnie zauważył Bolesław Miciński w artykule Myśl do konkluzji, „nie rozwiązuje problemów, ale je stawia […] i pozostawia swobodę wyciągania wniosków”[1]. Mimo że w najnowszej książce A. Stasiuka znajdziemy właściwy dla eseju filozoficzny sposób bycia (wspomnieć choćby ojca polskiego eseju Jerzego Stempowskiego, który stawiał podstawowe pytania o sens, cel czy hierarchie wartości), to jednak autor wyręcza swojego czytelnika od wysiłku intelektualnego i otrzymuje znakomicie spreparowane (choć niekoniecznie fałszywe) myśli i sądy. Przyjrzyjmy się tym twierdzeniom, które we Wschodzie otrzymują wymiar zdań, których niepodobna zakwestionować.

Continue reading “Andrzej Stasiuk – „Wschód” [RECENZJA]” »

Andrzej Garlicki – „Siedem mitów Drugiej Rzeczypospolitej”

Garlicki A., Siedem mitów Drugiej Rzeczypospolitej, Czytelnik, Warszawa 2013

Garlicki A., Siedem mitów Drugiej Rzeczypospolitej, Czytelnik, Warszawa 2013

Znak polecamyMało kto wie, że na temat burzliwego okresu II Rzeczypospolitej – tej ziemi utraconej – powstało wiele półprawd oraz mitów, o których tylko mimochodem usłyszymy w kolejne rocznice odzyskania niepodległości. Powszechnie uznaje się, że pierwsze miesiące po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. były świadectwem obywatelskiego zjednoczenia i politycznej solidarności; że ojcowie odrodzonej z popiołów Polski, Józef Piłsudski i Roman Dmowski, potrafili ze sobą rozmawiać i wznieść się ponad różnice programowe dla dobra ojczyzny; że Kościół sukcesywnie współpracował z władzą i działał na rzecz propagowania tolerancji wyznaniowej. Te obiegowe wyobrażenia Andrzej Garlicki, profesor historii na Uniwersytecie Warszawskim, badacz dwudziestolecia międzywojennego oraz autor pracy habilitacyjnej o J. Piłsudskim, konfrontuje z faktami: „Historyk powinien badać mity, bo można z ich analizy wiele dowiedzieć się o społeczeństwie. Nie powinien ich jednak tworzyć, gdyż dopuszcza się wówczas nagannej manipulacji”[1] – zauważa autor.

Siedem mitów Drugiej Rzeczypospolitej to przede wszystkim sprawnie napisany esej historyczny. Gatunek, po który sięgnął autor, zawdzięcza swoją popularność i żywotność pisarzom emigracyjnym. Takie nazwiska, jak Jerzy Stempowski, Czesław Miłosz, Stanisław Vincez czy Adam Zagajewski nobilitowały esej do literatury, która opowiada o sprawach ważnych i niezmyślonych. Praca Andrzeja Garlickiego spełnia zarówno kryteria publicystyki, jak i pracy naukowej.

Continue reading “Andrzej Garlicki – „Siedem mitów Drugiej Rzeczypospolitej”” »