Archiwa tagu: egzystencjalizm

Grzesz mocniej, wierz silniej (Hegel). Teologia niemiecka

Kronos, nr 4/2012

Na rynku wciąż dostępny jest nr kwartalnika KRONOS: metafizyka – kultura – religia”, poświęcony teologii niemieckiej, zarówno z systematycznego, jak i praktycznego punktu widzenia. Najwięcej miejsca w czasopiśmie zajmuje niemiecki rewolucjonista myśli chrześcijańskiej: „Doktor Marcin Luter, ten chrześcijański Odyn, odrzucając tradycję i autorytet Kościoła, stworzył paradygmatyczny dla nowożytności wzór buntu w imię bezpośredniego doświadczenia i źródłowej prawdy” – pisze w edytorialu Mateusz Werner. Niekwestionowaną perełką w bieżącym wydaniu jest prezentacja Marcina Lutra Rozprawa przeciwko teologii scholastycznej z 1517. Obok tez M. Lutra punktem wyjściowym do rozważań relacji Bóg → człowiek jest Teologia niemiecka – bezimienny tekst (wiemy tylko, że autor TN należał do zakonu krzyżackiego i żył we Frankfurcie nad Menem) pochodzący z XV w. (wydany przez Lutra w XVI w.; niewątpliwie anonimowy traktat stanowi najistotniejsze źródło doktryny reformacyjnej).

Continue reading “Grzesz mocniej, wierz silniej (Hegel). Teologia niemiecka” »

Trwoga S. Kierkegaarda

Ja walczę o wolność – o przyszłość, o Albo-Albo. Oto jest skarb, jaki zostawić pragnę tym, których tu na ziemi kocham (Søren Kierkegaard, Faz)

KierkeggardŻycie nie jest bajką. Często powtarza się ten utarty związek frazeologiczny, jak również: nikt nie mówił, że będzie łatwo. I łatwo nie jest. Odpowiednie rzeczy słowo w tej kwestii dał jeden z najwybitniejszych XIX-wiecznych filozofów i poeta romantyczny – Duńczyk Søren Kierkegaard (1813-1855). Nazywany dzisiaj „wielkim samotnikiem północy”, „magiem północy”, który kroczył własnymi ścieżkami i na modłę filozofa-klasyka dumał o sensie ludzkiego żywota i jego celu. Przypominał wielkich starożytnych, którzy rzadko podróżowali; ba, byli nawet wrogami podróżowania. Lucjusz Anneusz Seneka pisał, że „[…] podróże nie czynią ani lepszym, ani rozsądniejszym. Trzeba raczej obcować z naukami oraz znawcami mądrości, by uczyć się tego, co przez nich zostało zbadane, i badać to, czego jeszcze wyjaśnić nie zdołali. […] Taka bieganina nie przyniesie ci żadnego pożytku. […] Chory powinien szukać leku, a nie nowej okolicy”[1].

Continue reading “Trwoga S. Kierkegaarda” »

„Narcyz i Złotousty” – Hermann Hesse. Asceza kontra rozkosz

Hermann Hesse, Narcyz i Złotousty, przeł. Marceli Tarnowski, PIW, Warszawa 2003

Hermann Hesse, Narcyz i Złotousty, przeł. Marceli Tarnowski, PIW, Warszawa 2003

Hermann Karl Hesse (1877-1962), jeden z najwybitniejszych prozaików, poetów i eseistów XX wieku, nagrodzony Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury za 1946 rok. Twórczość niemieckiego pisarza pozostaje w Polsce dla wtajemniczonych, głównie studentów germanistyki, mimo że Hesse kilkadziesiąt lat temu postawił pytania, które dzisiaj w obliczu postmodernizmu, kultury masowej i wywyższenia pragmatyzmu, wracają do nas jak bumerang. Powieści Hessego ukazują rozpad świata społecznego oraz obnażają antyhumanistyczne postawy człowieka w obliczy zagrożenia; stawiają pytania, na które człowiek wciąż poszukuje odpowiedzi (kim jestem? do czego zmierzam? czy to, co robię, ma sens?). Takie pytania i wiele innych stawia lektura Narcyza i Złotoustego (1930): „[…] to opowieść osnuta wokół przyjaźni średniowiecznego mnicha ascety z bezdomnym włóczęgą, rzeźbiarzem, szukającym natchnienia w miłosnych przygodach. Fabuła jest pretekstem do ukazania odwiecznego konfliktu aspiracji duchowych i świata zmysłów, rozumu i uczucia, oraz ciągłego poszukiwania recepty na szczęście” (blubry książki).

Continue reading “„Narcyz i Złotousty” – Hermann Hesse. Asceza kontra rozkosz” »

Pesymizm i katastrofizm w twórczości Jerzego Stempowskiego (cz. I)

 Korzenie pesymizmu europejskiego – sceptycyzm (Pirron)

Ps. Paweł Hostowiec (1893-1969). Uznany za najwybitniejszego polskiego eseistę XX wieku.

Pesymizm jako postawa filozoficzna wobec życia, wyraża negatywną ocenę na otaczającą rzeczywistość. W stosunku do przyszłości charakteryzuje go brak wiary w postęp społeczny oraz w celowość życia i jego wartości. Chcąc szukać początków pesymizmu w kulturze europejskiej, warto wspomnieć o sceptykach, którzy obok stoików oraz epikurejczyków stanowili jeden z największych obrazów filozoficznych epoki hellenistycznej. Jednym z głównych przedstawicieli sceptycyzmu był grecki malarz żyjący około 376-286 r. p.n.e. – Pirron. Pirron „[…] zajął w filozofii postawę sceptyczną w przekonaniu, że ona jedna zapewni szczęście, zapewnia bowiem spokój, a szczęście jest w spokoju”[1]. Przekonania starożytnego filozofa o spokoju gwarantującym szczęście, nawiązują zapewne do szkoły stoickiej i jej głównego przedstawiciela Zenona z Kition (336-264 r. p.n.e.), który zakładał, że człowiek poprzez niezależność emocjonalną  powinien odciąć się od świata. Sposobem na pozyskanie spokoju jest niewzruszona postawa wobec tego wszystkiego, co przynosi los. I tak, jak empatia jest zdolnością do współodczuwania stanów emocjonalnych drugiego człowieka, tak stoicy afirmują stan zupełnej bezemocjonalności, nazywany dalej apatią. Człowiek powinien być panem samego siebie, odporny na skrajną euforię czy stany melancholijne. Podobnie sceptyk „[…] przekonawszy się, że jest niezdolny do rozstrzygania o jakiejkolwiek kwestii, nie zabiera głosu i ta powściągliwość zapewnia mu spokój”[2].

Continue reading “Pesymizm i katastrofizm w twórczości Jerzego Stempowskiego (cz. I)” »