Archiwa tagu: Bóg

Aforyzmy brutalnie przewrotne i niepokorne. Andrzej Coryell [RECENZJA]

Coryell Andrzej, Niewierność nad wiernościami, Oficyna Wydawnicza ATUT, Wrocław 2015

Coryell Andrzej, Niewierność nad wiernościami, Oficyna Wydawnicza ATUT, Wrocław 2015

W ubiegłym roku na rynku wydawniczym pojawiła się – nakładem Oficyny Wydawniczej ATUT we Wrocławiu – Niewierność nad wiernościami Andrzeja Coryella. Książka jest zbiorem, jak wskazuje podtytuł, aforyzmów i małej prozy. To nie pierwsza praca A. Coryella traktująca o aforyzmach. Krótkie formy prozatorskie autor publikował na łamach czasopism literacko-filozoficznych (m.in. w „Przeglądzie Literacko-Filozoficznym”, „Zeszytach Literackich”, „Akcencie” czy „Albo-albo”). W 1997 ukazuje się pierwszy zbiór aforyzmów – Gronostaj ubrany w króla (Wydaw. Jeden Świat). Pochodzący z Warszawy, dzisiaj mieszkający w Lozannie Andrzej Coryell wydał również zbiór wierszy Les chameaux du myope (1978, Wyd. Caractères, Paryż), zaś w Polsce, nakładem Czytelnika, opublikowano zbiór powieści Spółka z lwem (Warszawa, 1986). Dotychczasowa spuścizna A. Coryell obejmuje nie tylko „sztukę słowa”, ale również film – zrealizował dwa krótkometrażowe obrazy  (Album rodzinny z 2002 r. oraz Wodną kaligrafię z 2004). Zajmuje się także rzeźbą i malarstwem. Autor, mimo tak wszechstronnych dokonań w polskiej myśli humanistycznej, nie jest znany szerszej publiczności w naszym kraju.

Aforyzm, popularny jako sentencja, maksyma, złota myśl i niekiedy cytat, rzeczywiście należy do jednych z najkrótszych, ale i najstarszych form prozatorskich. W starożytności aforyzmy tworzył m.in. Marek Aureliusz i Seneka, w czasach nowożytnych Blaise Pascal czy Johann Wolfgang von Goethe. W Polsce aforyzmy spopularyzowała literatura średniowieczna, która krótkie, zazwyczaj jednozdaniowe sentencje określała mianem trynki-przysłowia (pisane oczywiście łaciną i ku chwale Boga). W I połowie XVII wieku na terenach Rzeczypospolitej aforyzmy rehabilitował polski polityk i filozof Andrzej Maksymilian Fredro; mimo że uprawiał prozę głównie w języku łacińskim, to zbiór przysłów Przysłowia mów potocznych napisał w języku polskim. Niezależnie jednak od długości i szerokości geograficznej, języka i pochodzenia, to, co łączy aforyzmy, powiedzmy, „stare” z „nowymi”, to niewątpliwie nie tylko ich forma (najczęściej jednozdaniowa), ale i zawarta w nich głęboka myśl filozoficzno-egzystencjalna, stanowiąca o uniwersalności tego krótkiego gatunku. W zbiorze Niewierność nad wiernościami  odnajdujemy nie tylko aforyzmy sensu stricto. W rozdziale Słowo o szatańskim zakładzie występują, obok standardowych form aforystycznych, formy dłuższe, m.in. dialogi, wewnętrzne monologi oraz proza poetycka. Synkretyzm, różnorodność gatunkową zbioru odsłaniają również przypowieści-parabole (być może i swoiste bajki) oraz wyróżniający się – pod względem objętości – tytuł Żydowskie many (rozdział Duchy), który śmiało można uznać za dydaktyczną nowelę. O gatunkowej obfitości wypowiedział się sam autor. W krótkiej rekomendacji książki przeczytamy: „Czym jest aforyzm? Ekskluzywnym gatunkiem literackim? Czy może przeciwnie – dalekim, krewnym literatury? Czy w ogóle jest literaturą? A może mnie korci, by na dwa pierwsze pytania odpowiedzieć: nie! Na ostatnie – tak!”[1]. Nie wchodząc w meandry teorii literatury, idąc jednak tropem prof. Stefanii Skawrczyńskiej, polskiej teoretyk i historyk literatury, za literaturę przyjmujemy to, co jest „słowne” i „sensowne”[2]. Zarówno słowa, jak i sensowność w Niewierności nie tylko absorbują naszą uwagę gatunkową zwięzłością, przenikliwością myśli i elementem zaskoczenia. Aforyzmy Andrzeja Coryella wyciskają esencję z życia. Brutalnie, bluźnierczo, czasami surrealistycznie. A w szczególności – realistycznie. Czytelnik odkrywa sensy-wielosensy niejednoznacznej, czasami przewrotnej rzeczywistości.

Continue reading “Aforyzmy brutalnie przewrotne i niepokorne. Andrzej Coryell [RECENZJA]” »

Rok 2016 Rokiem Henryka Sienkiewicza

Senat Rzeczypospolitej Polskiej postanowił, że nadchodzący 2016 rok będzie Rokiem Henryka Sienkiewicza. Tą decyzją senatorowie pragną uczcić polskiego pisarza, przypomnieć rodakom jego dorobek literacki oraz upamiętnić 100. rocznicę śmierci (zmarł 15 listopada 1916 r.).

„Portret Henryka Sienkiewicza”, Kazimierz Modrasewicz. Źródło: Wikipedia.

„Portret Henryka Sienkiewicza”, Kazimierz Modrasewicz. Źródło: Wikipedia.

O decyzji poinformował – na Twitterze – Rafał Ślusarz. Za uchwałą opowiedziało się 79 senatorów, jeden – Michał Borowski – wstrzymał się od głosu. Jak czytamy w uchwale (opublikowanej 18 grudnia br.), dzieła Sienkiewicza „[…] są istotną częścią dziedzictwa kulturowego narodu. W czasach zniewolenia pisał dla pokrzepienia serc, a Jego książki strzechy zbłądziły pod strzechy. Kolejne odcinki powieści Sienkiewicza publikowane w czasopismach gromadziły na wspólnej lekturze przedstawicieli wszystkich stanów”[1]. Marszałek senatu, Stanisław Karczewski, podkreślił również wpływ autora Trylogii na rozwój współczesnej polszczyzny, a swoją działalnością  – i publicystyczną, i literacką – miał budzić w Polakach dumę z polskości i uczyć miłości do ojczyzny: „Był i jest ambasadorem polskości, m.in. za sprawą niosącej uniwersalne wartości powieści Quo vadis, która dziś, w chwili zderzenia cywilizacji, zyskuje dodatkowe, współczesne znaczenie”[2].

Henryk Sienkiewicz (Litwos) urodził się 5 maja 1846 roku. Wychowywał się w kulcie tradycji wojskowych oraz kulturze staropolskiej: jego dziad był uczestnikiem powstania kościuszkowskiego oraz bił się w legionach H. Dąbrowskiego, ojciec zaś walczył w postaniu styczniowym (1964). Jako pozytywista pobierał nauki w Szkole Głównej (na wydziale lekarskim, prawa i filologicznym). Dyplomu jednak nie uzyskał i poświęcił się pisarstwu. Już jako autor humoresek (Humoreski z teki Worszyłły) „[…] ostro krytykował pasożytnictwo i nieużyteczność klas wyższych, a gloryfikował działalność ludzi czynu”[3]. Sienkiewicz znany był również z działalności charytatywnej: ufundował m.in. stypendium imienia swojej żony Marii dla twórców chorych na gruźlicę oraz sanatorium dla dzieci w Zakopanem. Podczas I wojny światowej wyjechał do Szwajcarii. W Vevey założył (wspólnie z Ignacym J. Paderewskim) Szwajcarski Komitet Generalny Pomocy Ofiarom Wojny.

Continue reading “Rok 2016 Rokiem Henryka Sienkiewicza” »

Prawo ateisty. Rozmowa z N. Sankari

Z Niną Sankari, wiceprezeską Koalicji Ateistycznej, filolożką rosyjską i mgr języka i cywilizacji po studiach na paryskiej Sorbonie, rozmawiamy m.in. o nadchodzących Dniach Ateizmu w Warszawie, polskich tradycjach ateizmu, wolności sumienia i krzyżowaniu przestrzeni publicznej. Rozmawiał: Mariusz Rakoski. 

Nina Sankari. Z wykształcenia lingwistka: filolożka rosyjska po studiach w b. ZSRR, mgr języka i cywilizacji francuskiej po studiach na paryskiej Sorbonie, mówi biegle pięcioma językami. Działaczka feministyczna i laicka, ateistka, racjonalistka, wolnomyslicielka z dużym doświadczeniem zawodowym i organizacyjnym we współpracy międzynarodowej. Informacja oraz zdjęcie: www.koalicjaateistyczna.pl

Mariusz Rakoski: W Warszawie odbędą się po raz kolejny Dni Ateizmu. Jest Pani jedną z inicjatorek tego kontrowersyjnego wydarzenia. Jak to się stało, że w państwie, w którym większość deklaruje wiarę w Boga (pomijając wyznanie), odbywa się tego rodzaju święto? Czy możemy powiedzieć, że organizacja Dni Ateizmu powstała na zapotrzebowanie naszego społeczeństwa?

Nina Sankari: Dni Ateizmu odbędą się w Warszawie dopiero po raz drugi. Trzy lata temu obył się tylko Marsz Ateistów i Rekonstrukcja egzekucji Kazimierza Łyszczyńskiego. Ale już wtedy planowaliśmy organizację kongresu, międzynarodowego wydarzenia, na którym ateiści mogliby porozmawiać o ważnych sprawach. Ważnych nie tylko dla naszego grona, ale dla społeczeństwa w ogóle: o sekularyzacji, ale także zagrożeniach ze strony fundamentalizmów religijnych w Europie i na świecie, o związkach pomiędzy miejscem religii w życiu publicznym a demokracją itd. W zeszłym roku udało się nam zorganizować taki kongres z szeregiem paneli, w których analizowano m.in. wpływ religii na sytuację kobiet, osób LGBT, ogólnie na prawa człowieka i obywatela, na funkcjonowanie demokracji. Byliśmy zaskoczeni wysoką frekwencją. Klub Księgarza nie był w stanie pomieścić wszystkich chętnych, część publiczności stała. W naszym wydarzeniu wzięli udział goście zagraniczni, w tym znany hinduski racjonalista Sanal Edamaruku, który musiał szukać schronienia w Europie po tym, jak zdemaskował fałszywy cud w kościele w Bombaju oraz Maryam Namazie, wybitna irańska ateistka i feministka, żyjąca na wygnaniu w Wielkiej Brytanii, współzałożycielka sieci Ex-Muslims na świecie. Nie zapomnę łez w jej oczach podczas oglądania inscenizacji ścięcia Kazimierza Łyszczyńskiego i potem jej płomiennego wystąpienia, w którym wspomniała o tzw. apostatach i bluźniercach w Iranie i innych krajach Islamu, którzy po dziś dzień płacą torturami i śmiercią za ateizm. W Polsce – kraju, który w ostatnim ćwierćwieczu zamienił państwowy ateizm na państwo wyznaniowe, funkcjonujące w obu przypadkach ze szkodą dla demokracji, postępująca klerykalizacja prawa i wszystkich dziedzin życia (politycznego, społecznego, a nawet ekonomicznego) – rodzi się wyraźne zapotrzebowanie nie tylko na antyklerykalizm, ale także na ateizm. Niebagatelny wpływ ma na to coraz większa liczba ujawnianych skandali finansowych i obyczajowych, w który zamieszani są ludzie Kościoła. W tym roku na Dni Ateizmu zarejestrowało się dwukrotnie więcej osób niż w zeszłym.

Continue reading “Prawo ateisty. Rozmowa z N. Sankari” »

„De non existentia dei. Czyli o nieistnieniu boga” – Jerzy Kochan

O nieistnieniu Boga - J. KochanNa rynku wydawniczym pojawił się zbiór myśli filozoficznych o nieistnieniu boga. Autor utworzył na Facebooku stronę promującą książkę. „Drodzy Czytelnicy […], postanowiłem utworzyć taką stronę, aby istniała możliwość kontaktu z autorem, okazja do zadania mu pytań i podyskutowania na związane z książką tematy”[1] – czytamy. Autor poinformował również, że De non existentia dei będzie promowana podczas Dni Ateizmu w Warszawie w dniach 27-29 marca br.

Jarzy Kochan – filozof i profesor związany z Uniwersytetem Szczecińskim, kierownik Zakładu Filozofii Kultury, autor wielu prac (m.in. o kapitalizmie, alterglobalizmie i wolności) oraz redaktor naczelny „Nowej Krytyki” – udostępnił przedmowę do książki, w której wyznaje m.in., że kwestia istnienia religii nigdy wcześniej nie stanowiła problemu dla autora; do czasu, kiedy „ciemnota klerykalna zaczęła rozpychać się we współczesnym świecie” i spychać – zarówno z wykorzystaniem „prawnych, jak i bezprawnych instrumentów państwa” – nasz kraj „do kruchty i z powrotem do średniowiecza”. Profesor wspomina również o zjawisku przejmowania wpływów nad wytworami kultury, nauki i edukacji (choćby sprawowanie prewencyjnego i ideologicznego nadzoru nad procesem powstawania podręczników). „Nie mogę nie zareagować, gdy katolicka »młodzieżowa« ciemnota umieszcza na okładce swojego pisma podobiznę Karola Darwina z ptakiem robiącym mu na głowę kupę a jednocześnie dowiaduję się, że takie »wydawnictwo« jest latami dofinansowane przez moje państwo w ramach pielęgnowania wolności i rozwoju polskiej kultury narodowej. Żyję w społeczeństwie, które jest skansenem ideowym i Dzikimi Polami Europy” – dodaje Jerzy Kochan i podaje dwa podstawowe motywy powstania książki. Pierwszym z nich jest działalność autora związana z zakładaniem na Pomorzu Zachodnim oddziału Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów (tym samym organizowanie alternatywy światopoglądowej). Drugi sprowadza się do sprzeciwu wobec światowego krytyka religii Richarda Dawkinsa.

Continue reading “„De non existentia dei. Czyli o nieistnieniu boga” – Jerzy Kochan” »