Archiwa tagu: antysemityzm

Niewygodne fakty – pogrom kielecki 1946

W maju (21), odbyła się premiera 90-minutowgo filmu dokumentalnego Michała Jaskulskiego (polski katolik) oraz Larry’ego Loewingera (amerykański Żyd) Przy Planty 7/9. Historia kieleckich wydarzeń z 4 lipca 1946 prze wiele lat była tematem zakazanym w PRL-u – tego dnia Polacy (milicjanci i zwykli obywatele) zamordowali 40 żydowskich sąsiadów. Przyczyną zmasowanego poruszenia polskich obywateli była przesłanka o porwaniu przez Żydów polskiego chłopca (miał być więziony w piwnicy i stać się ofiarą religijnego rytuału – historia okazała się jednak nieprawdziwa). Wydarzenie szybko przypieczętowało obraz polskiego powojennego antysemityzmu i rzuciło cień na tych, którzy bezinteresownie  w okresie wojny i okupacji ratowali (często stawiając na szali życie własne i swoich rodzin; za udzielanie Żydom schronienia hitlerowskie Niemcy karali Polaków śmiercią) Żydom życie (wspomnieć choćby Irenę Sendlerową).

Pogrzeb ofiar pogromu kieleckiego. Fot.: Archiwum

Pogrzeb ofiar pogromu kieleckiego. Fot.: Archiwum

Film Przy Planty 7/9 powstawał aż przez 10 lat. Okoliczności powstania filmu sięgają 2006 roku, kiedy to Jaskulski i Loewinger trafiają na kielecką debatę poświęconą niechlubnym wydarzeniom. Organizatorem spotkania z mieszkańcami był Bogdan Białek, psycholog,  redaktor pisma „Charaktery”, a przede wszystkim prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego oraz pomysłodawca Marszu Pamięci i Pojednania (marsz odbywa się w każdą rocznicę pogromu). Bogdan Białek otworzył puszkę Pandory, jego inicjatywy pomogły pogromowi kieleckiemu opuścić mury akademickie i zakurzone regały z aktami sprawy. Zapomniana historia powraca, skłania do gorzkich, ale ważnych refleksji. Świadomość wzajemnych błędów i słabości (a te są przecież uniwersalne, niezależnie od rasy, pochodzenia czy wyznania) stała się pierwszym stumilowym krokiem do rozmów i pojednania. Reżyserzy nie mieli wątpliwości, że Bogdan Białek zostanie głównym bohaterem Przy Planty. Nie mniej ważną postacią filmu jest Miriam Guterman.

Continue reading “Niewygodne fakty – pogrom kielecki 1946” »

106. urodziny Ireny Sendlerowej

Swoje 106. urodziny obchodziłaby dzisiaj Irena Sendlerowa z domu Krzyżanowska. Odznaczona tytułem Sprawiedliwą wśród Narodów Świata (1965) polska działaczka społeczna uratowała w latach wojny i okupacji około 2,5 tys. dzieci pochodzenia żydowskiego. Historia Ireny Sendlerowej przez wiele lat pozostawała wiedzą niewygodną. O jej czynie wiedzieli nieliczni. Zmieniła to dopiero sztuka Life in a Jar, którą w 1999 r. wystawił (wspólnie ze swoimi uczennicami) nauczyciel z USA.

Pierwsza biografia I. Sendlerowej autorstwa Anny Mieszkowskiej.

Pierwsza biografia I. Sendlerowej autorstwa Anny Mieszkowskiej.

O swoich dokonaniach mówiła: „Ogromnie mnie osobiście krępuje cała ta otoczka, która nieustannie robi z nas bohaterów. […] Robiliśmy to jako rzecz zupełnie normalną, w myśl zasady, że jak człowiek tonie, to ten drugi musi mu podać rękę lub choć mały palec. To podkreślanie nadzwyczajności naszych prac jest żenujące”[1]. Polska działaczka charytatywna podkreślała, że jej działaniom przyświecała prosta (choć w latach wojny i okupacji niekoniecznie) zasada ratowania człowieka, niezależnie od stanu i pochodzenia. Czyn – przez wielu nazywany bohaterski – wynikał po prostu, jak przekonywała, z potrzeby serca.

Irena Sendlerowa trafiła do getta warszawskiego na „własne żądanie”. Od dyrektora Miejskich Zakładów Sanitarnych otrzymała fikcyjną przepustkę jako pracownik zatrudniony  przy dezynfekcji. Po wejściu do getta I. Sendlerowa zakładała, na znak solidarności z Żydami, opaskę Dawida. Jako członkini „Żegoty” (Rada Pomocy Żydom) i we współpracy z polskimi organizacjami pomocowymi przemycała dzieci z getta na „aryjską stronę”. Wyprowadzone z piekła dzieci trafiały do domów zastępczych oraz sierocińców. Sama działaczka szczęśliwym biegiem uniknęła śmierci – 21 października 1943 r. została aresztowana przez Gestapo i po trzymiesięcznym śledztwie skazana na śmierć (kartoteka-lista uratowanych dzieci nie została odnaleziona przez Niemców; sporządzoną przez I. Sendlerową listę przechowywała – w słoiku – jej przyjaciółka). Dzięki zbiórce pieniędzy zorganizowanej przez „Żegotę”, I. Sendlerowa wyszła na wolność. Kilka miesięcy później wzięła udział (jako pielęgniarka) w powstaniu warszawskim. Po wojnie nie pozostała bierna wobec biedy i krzywdy – zaangażowała się w działania Polskiego Czerwonego Krzyża, zakładała domy opieki społecznej. Za współpracę z Armią Krajową była podczas przesłuchań (oskarżona o zatrudnianie byłych żołnierzy AK) torturowana przez SB (straciła wtedy dziecko). Działaczka „Solidarności”.

Continue reading “106. urodziny Ireny Sendlerowej” »

„Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach” – Piotr Szumlewicz [RECENZJA]

Bardziej boję się trzech gazet niż trzech tysięcy bagnetów – Napoleon 

Szumlewicz Piotr, Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach, Wydaw. Czarna Owca, Warszawa 2015

Szumlewicz Piotr, Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach, Wydaw. Czarna Owca, Warszawa 2015

„W Telewizji Polskiej zostałem zatrudniony za pośrednictwem Facebooka”[1] – to pierwsze słowa autora książki. Można rzec: wszystko na temat. 

Nie jest wiedzą tajemną, że każda prasa funkcjonuje w oparciu o tak zwaną linię programową: w zależności od interesu linie te będą przebiegać w różnych kierunkach. Jedne z nich będą podążać w prawo, drugie w lewo, a jeszcze inne na wprost, czerpiąc to z poglądów lewicowych, jak i prawicowych. Niezależnie jednak od wspomnianej linii – lub: misyjności prasy – celem polskich mediów jest, zdaniem Piotra Szumlewicza, tytułowe pranie mózgów. Misyjność mediów brzmi dzisiaj, w dobie konsumpcjonizmu i kapitalizmu, jak przeorany aksjomat lub iluzja, które dalekie są od rzeczywistych mechanizmów mass mediów. W dobie zaniku krytycznego myślenia, braku umiejętności odróżniania fałszu od prawdy oraz stadnych zachowań od mediów (przede wszystkim publicznych) należy oczekiwać rzetelnych i faktograficznych informacji oraz merytorycznej publicystki – zamiast tego jesteśmy bombardowani wiadomościami oraz gwiazdorstwem. Zacytowane pierwsze zdanie z książki najlepiej odsłania prawdziwe oblicze polskiej prasy: do telewizji publicznej można się dostać za pośrednictwem Facebooka. Opisane przez autora perypetie z tym związane odsyłają do studium ludzkiej głupoty wyrażonej w powieści Wystarczy być Jerzego Kosińskiego, groteski i absurdu w Procesie Franza Kafki czy ludzkiej komedii Latającego cyrku Monty Pythona. Wielkie pranie mózgów jest przede wszystkim gorzką satyrą o stanie polskich mediów: opisane wydarzenia i postawy powinny wzbudzać zwykły niesmak, intelektualną odrazę lub śmiech przez łzy.

Continue reading “„Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach” – Piotr Szumlewicz [RECENZJA]” »

Niemieckie media: „Mein Kampf” wraca po 70 latach

Wkrótce na półkach niemieckich sklepów z książkami zobaczymy Mein Kampf Adolfa Hitlera – biblię, jak zwykło się określać, nazistów, określającą ideologię zbrodniczego systemu, która doprowadziła do śmierci (w samej Polsce) 6 mln obywateli (w tym 3 mln Żydów). Wojna wodza nazistowskich Niemiec w ostateczności pochłonęła – wg różnych danych – od 60 do 63 mln istnień ludzkich[1]. Programowy manifest ruchu nazistowskiego III Rzeszy, głoszący m.in. wyższość rasy aryjskiej i utożsamiający Żydów z najgorszym złem, ukazał się w 1925 roku (I część, druga została opublikowana dwa lata później). Do 1945 roku sprzedano blisko 10 mln egzemplarzy.

Hitler. Mein Kampf. Wersja krytyczna. Fot.: http://www.ifz-muenchen.de/

Hitler. Mein Kampf. Wersja krytyczna. Fot.: http://www.ifz-muenchen.de/

Prawa autorskie – przyznane przez aliantów w 1948 Krajowi Związkowemu Bawarii – wygasają z 31 grudnia 2015 r. (liczone od śmierci autora książki). Z dniem 1 stycznia 2016 r. dzieło Hitlera stanie się częścią domeny publicznej; oznacza to, że z publikacji będzie można korzystać (drukowanie i rozpowszechnianie) bez ograniczeń (wynikających z prawa własności). Dotychczas Bawaria robiła wszystko, by w znacznym stopniu ograniczyć popularyzację Mein Kampf. W Polsce, po 1989 roku, książka ukazała się trzykrotnie: w 1992 roku nakładem wydawnictw SCRIPTA MANENT oraz Werset, w 2005 roku ponownej publikacji podjęło się wydawnictwo XXL. Niemiecki Kraj Związkowy Bawaria wytoczył wówczas proces przeciwko polskiemu wydawcy i sprawę wygrał (wydawca w 2009 roku został skazany na 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na 2 lata i 10 tys. zł grzywny).

W styczniu 2016 roku ma ukazać się nowa, opatrzona komentarzami, dwutomowa wersja Mein Kampf. Nad akademicką publikacją pracuje, od 2009 roku, Instytut Historii Współczesnej. Plany wznowienia manifestu – projekt był początkowo współfinansowany przez Bawarię – spotkały się ze sprzeciwem środowisk żydowskich. We wrześniu 2014 roku Światowy Kongres Żydów (obradujący w Berlinie) podjął rezolucję, w której wyraził stanowcze „nie” jakimkolwiek edycjom Mein Kampf.  Dzieło to, jak głosi rezolucja[2], było ideologiczną podstawą do ludobójstwa i do dziś stanowi inspirację wśród neofaszystowskich środowisk (publikacja książki w obecnym czasie – mam na myśli tendencje nacjonalistyczne w całej Europie – może dolać oliwy do ognia). Kongres zwrócił również uwagę, że odpowiedzialność za katastrofę II wojny światowej ponoszą przede wszystkim Niemcy, dlatego też księgarze powinni – w przypadku wydania książki – dobrowolnie zrezygnować z jej zakupu. Simone Paulmilch, rzeczniczka Instytutu Historii Współczesnej poinformowała, że książka powstaje z myślą o szerszej publiczności; ma ona również wypełnić lukę historyczno-badawczą związaną z zwartością Mein Kampf oraz okolicznościami jej powstania. Jak czytamy na oficjalnej stronie Niemieckiego Instytutu Historii Współczesnej (Insitut für Zeitgeschichte), wydanie wersji z opatrzonymi komentarzami wiąże się nie tylko z wartością naukową: „Krytyczne wydanie »Mein Kampf« należy rozumieć jako wkład w edukację polityczną i historyczną. Celem jest dekonstrukcja Hitlera oraz jego propagandy w sposób zrównoważony, tak, by symboliczną siłę tę książki sprowadzić na ziemię. To również walka z propagandą i komercyjnymi publikacjami tej książki”[3]. Wydawca wspomina, że książka od wielu lat dostępna jest w różnych formach i sprzedawana różnymi kanałami (np. można ją kupić w antykwariatach czy za kliknięciem w Internecie), dlatego „kadrowane” Mein Kampf ma być, jak określa, „kontrofertą”[4], która posłuży obiektywnej i rzetelnej debacie. W pracy ma pojawić się około 3500 objaśniających komentarzy (m.in. na temat autentycznych osób i wydarzeń, korzeni ideologii nazistowskiej, źródeł A. Hitlera czy współczesnej dekontekstualizacji).

Continue reading “Niemieckie media: „Mein Kampf” wraca po 70 latach” »