W Szczecinie powstaje… film katastroficzny

Tak mają wyglądać efekty sepcjalne w filmie Płonący Szczecin. Niestety, ale nie przekonują. Fot.: materiały prasowe [Kliknij, aby powiększyć]

Tak, to nie jest dowcip. W stolicy woj. zachodniopomorskiego powstaje film – tu spotykamy różne podania – katastroficzny, grozy lub horror. Być może będzie wszystkim naraz, o produkcji wiemy bowiem niewiele. Fabuła owiana jest tajemnicą, ale polski producent (Pamelus Art.) zapewnia, że efekt końcowy będzie gotowy już w maju 2014 roku.

Wojciech Omiotek z Pamelus Art. w rozmowie z lokalną prasą zdradził, że Płonący Szczecin będzie filmem trzymającym w napięciu, a akcja ma zaciekawić i zabsorbować widza. Wiemy również, że zapłonem katastroficznych wydarzeń rozgrywających się na ulicach miasta będzie nieznana epidemia. Sam film, jak przyznaje producent, przypomina hollywoodzką produkcję World War Z (2013) z udziałem Brada Pitta – współtwórcy postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Obraz Marca Fostera to nie tylko znakomita i profesjonalna gra aktorska, ale czysta przyjemność dla miłośników filmów akcji z dobrymi efektami specjalnymi. Czy, idąc śladem fabuły World War Z, mieszkańcy Szczecina staną oko w oko ze śmiercionośnym wirusem, przemieniającym człowieka w zombie? Motyw przeorany na wszystkie strony w międzynarodowej kinematografii, z oklepanymi scenariuszami i przewidywalną fabułą. Jednak amerykańsko-maltańska produkcja trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać wzroku od realistycznych efektów specjalnych. Czy podobne wrażenia zaaplikuje nam Płonący Szczecin?

Obok szalejącej epidemii nad miastem będą latały samoloty, jeden z nich uderzy w 115 metrowy wieżowiec Polskiej Żeglugi Morskiej, kompletnemu zniszczeniu ulegnie most Długi nad Odrą, płomienie pochłoną również Wały Chrobrego: – Chciałem w oryginalny sposób wypromować nasze miasto. Wpadłem więc na pomysł nakręcenia katastroficznego filmu o Szczecinie. Nikt jeszcze tak tego nie pokazał – powiedział W. Omiotek.

W filmie grają sami amatorzy.

Mariusz Rakoski, źródło: mm szczecin, stopklatka

Dodaj komentarz