Polskie Nagrody Filmowe 2016. Stuhr ostro o polskiej scenie politycznej

18. edycja Polskich Nagród Filmowych 2016 za nami. Gala wręczenia Orłów, dorocznej nagrody Polskiej Akademii Filmowej, odbyła się 7 marca (w poniedziałek) br. w Teatrze Polskim w Warszawie. Niespodzianek nie było: triumfował film Body/Ciało Małgorzaty Szumowskiej.

Body/Ciało M. Szumowskiej najlepszym filmem polskim 2015 roku. Fot.: zwiastun filmu, screen, YouTube.

Body/Ciało M. Szumowskiej najlepszym filmem polskim 2015 roku. Fot.: zwiastun filmu, screen, YouTube.

Obraz M. Szumowskiej zdobył łącznie cztery statuetki (na osiem nominacji) w najważniejszych kategoriach: za najlepszy film, najlepszą reżyserię, najlepszą główną rolę kobiecą (Maja Ostaszewska) oraz najlepszą rolę męską (Janusz Gajos). Film Body/Ciało był niekwestionowanym faworytem tegorocznej edycji – reżyserka za swój już piętnasty pełnometrażowy film otrzymała w ub. r. Srebrnego Niedźwiedzia na międzynarodowym festiwalu filmowym w Berlinie, a 28 lutego br. została wyróżniona Złotą Taśmą, nagrodą Koła Piśmiennictwa Filmowego Stowarzyszenia Filmowców Polskich (polska sekcja FIPRESCI). Szumowska należy dzisiaj do najbardziej rozpoznawalnych polskich nazwisk w europejskim przemyśle filmowym: autorka głośnych Sponsoring (2011) czy W imię… (2013) była jednym z jurorów tegorocznego festiwalu Berlinale (zasiadała obok samej Meryl Streep, honorowej członkini).

Cztery statuetki – wznoszącego orła wykonanego z marmuru i brązu przez Adama Fedorowicza – otrzymał również film Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy Janusza Majewskiego. Wojtek Pszoniak zwyciężył w kategorii najlepsza drugoplanowa rola męska, a Anna Dymna w kategorii najlepszej drugoplanowej roli kobiecej. Film wyróżniono również w kategoriach najlepsza muzyka (dla Wojciecha Karolaka) oraz najlepszy dźwięk (Krzysztof Jastrząb oraz Mateusz Irisik).

Film Moje córki krowy zdobył również statuetki za najlepszy scenariusz oraz w kategorii nagroda publiczności.

Jedną statuetkę zdobyli: film 11 minut J. Skolimowskiego (ubiegłoroczny polski kandydat do Oscara, odpadł już na I etapie) za najlepszy montaż (Agnieszka Glińska); Hiszpanka za najlepszą scenografię (Jagna Janicka); Prokurator za najlepszy filmowy serial fabularny oraz Karabala (Arkadiusz Tomiak za najlepsze zdjęcia). Tytułem najlepszego dokumentu uhonorowano Aktorkę Marii Konwickiej i Kingi Dębskiej.

Odkryciem roku okrzyknięto Agnieszkę Smoczyńską za Córki dancingu.

Specjalną nagrodę za Osiągnięcia Życia otrzymał z rąk ministra kultury prof. Piotra Glińskiego Janusz Gajos.

Podczas tegorocznej gali nie zabrakło żartobliwych i ironicznych komentarzy do obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Najwięcej gorzkich słów – choć w konwencji satyryczno-żartobliwej – wypowiedział Maciej Stuhr, laureat Orła w 2013 roku za rolę w filmie Pokłosie oraz prowadzący ceremonie Orłów w 2013 roku. Aktor, zanim wręczył nagrodę Annie Dymnej, przywitał gości słowami: „Z największą przyjemnością przyszedłem dziś do Państwa, żeby ogłosić najlepszą aktorkę drugiego sortu… Przepraszam. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Aktorzy drugiego planu to nie jest jakaś armia artystów wyklętych… przeklętych. To nie jest ktoś, kto gdzieś na planie się Wałęsa… pałęta. Aktor i aktorka drugiego planu to ktoś, na kim stoi film jak na oponie, opoce. Przepraszam miało być poważnie, a Państwo mają tu-polew…”. Czyżby to ostatania gala Orłów z udziałem młodego Stuhra? Z pewnością TVP nie pozwoli sobie więcej na podobne aluzje polityczne na własnej antenie. Wystąpienie Maciej Stuhra spotkało się z krytyką prowadzącego „Wiadomości”, Krzystofa Ziemca. W zapowiedzi materiału o Orłach powiedział: „Największym tryumfatorem wieczoru okazało się film Body/Ciało. Choć dzień po wydarzeniu widać, że największe emocje wzbudziło ogłoszenie przez Macieja Stuhra laureatów za rolę drugoplanową. Ale nie o nazwiska nagrodzonych tu chodzi, a o to, co na scenie powiedział aktor. Publiczność się śmiała, ale nie wszystkim przypadło to do gustu. Bo te słowa przywołały bolesne wspomnienia i kojarzące się z nimi obrazy”. Telewizja Polska po ubiegłorocznych wyborach zarządzana jest przez nominantów PiS, Jacka Kurskiego oraz Marzenę Paczuską.

O znaczeniu wolności, paradygmatycznej wartości państwa demokratycznego, mówili także Prezydent Akademii Dariusz Jabłoński, Janusz Gajos oraz Małgorzata Szumowska.

Akademia oraz zgromadzona publiczność w Teatrze Polskim w Warszawie zaprotestowała przeciwko polityce Kremla, której ofiarą padł Oleg Sentsov. Podobne wsparcie dla ukraińskiego dziennikarza zademonstrowała Akademia również podczas ubiegłorocznej gali.

Tegoroczną galę poprowadził – nieporadnie, choć to za delikatnie powiedziane – Michał Sufin (debiutował w roli konferansjera).  Rok temu Orły poprowadziła Grażyna Torbicka. Prezenterka, mimo bogatego doświadczenia w branży filmowej, również nie udźwignęła charakteru wydarzenia.

Mariusz Rakoski

Więcej o Orłach w tematach polecanych.

Dodaj komentarz