„Antologia polskiego reportażu” – M. Szczygieł

Na rynku wydawniczym pojawiła się Antologia polskiego reportażu Mariusza Szczygła – Dziennikarza Roku 2013 w konkursie Grand Press za reportaż Śliczny i posłuszny (o nauczycielce dzieciobójczyni). Dwutomowy zbiór polskich reportażystów ukazał się nakładem wydawnictwa A. Stasiuka (Czarne).

Praca nad Antologią trwała rok. O swojej pracy M. Szczygieł opowiada w rozmowie z Piotrem Bratkowskim: „[…] głównie zajmowałem się czytaniem. I prawie codziennie odkrywałem jakąś Amerykę. Wraz młodszą o 20 lat Julianną Jonek. Najpierw swoje typy – od 50 do 150 tekstów – przesłali nam członkowie rady programowej: Hanna Krall, Elżbieta Sawicka, Małgorzata Szejnert, Kazimierz Wolny-Zmorzyński. Potem ja przypominałem sobie wszystkie reportaże, którymi fascynowałem się jako dzieciak, jako student i jako dziennikarz”[1]. Autor korzystał również z PRL-owskiego miesięcznika „Kontrasty”, w którym odkrył – dziś zapomnianego – Konrada Turowskiego (zm. 2005 r.), łódzkiego reportera, związanego z „Dziennikiem Łódzkim” i ośrodkiem telewizji. W 1977 r. napisał Nie ma się z czego śmiać, reportaż o człowieku, który wpadł do szamba, bo zawarł się pod nim sedes w miejskim szalecie.

Mariusz Szczygieł, określany mianem ucznia mistrzyni gatunku Hanny Krall, w latach 80. związany był z tygodnikiem harcerskim „Na Przełaj”, w którym autor opublikował m.in. Nie róbcie taniej sensacji, reportaż o homoseksualnej prostytutce. Dzisiaj ruchy LGBT z dumą wymieniają M. Szczygła, jako pierwszego, który odważył się podjąć tematykę homoseksualną w oficjalnej prasie (1986 r. stał się inicjatorem cyklu artykułów na temat życia młodych gejów i lesbijek w PRL). Niewątpliwie teksty pomogły ruchom homoseksualnym zaistnieć w opinii publicznej, jednak to nie M. Szczygieł był pierwszy (o czym sam wspomina autor w Antologii). Pierwszy był Tadeusz Gorgola, autor Homoseksualizm a opinia z 1974 roku. Kilka lat później, w 1981 roku, ukazał się drugi, głośny tekst Barbary Pietkiewicz – Gorzki fiolet.

W Antologii M. Szczygieł sięga do źródeł polskiego reportażu. Dowiadujemy się m.in., że przed Melchiorem Wańkowiczem i Ksawerym Pruszyńskim reportaż tworzył Władysław Reymont – to on, w 1895 r., napisał w wieku 27 lat pierwszy polski reportaż. W zbiorze znalazł się tekst Noblisty z XX wieku o tragicznym losie grekokatolików, siłą nawracanych i prześladowanych.

W zbiorze znajdziemy również artykuły mniej znane i niekoniecznie reportażystów, jak np. reportaż o słynnym strajku we Wrześni z 1901 roku. „Przypadkiem trafiłem w internecie na nazwisko Tadeusza Staniewskiego. Był nauczycielem w szkole we Wrześni i zapewne nie wiedział nawet, że napisał reportaż. Przez kilka miesięcy zbierał relacje świadków wydarzeń sprzed 20 lat, żeby w 1923 roku wydać małą książeczkę na ten temat. Niezwykle cenną, bo zawiera wiele szczegółów, o których nie mielibyśmy pojęcia. Pisze tam na przykład o woźnej, która w swej dobroci i naiwności zdecydowała się bronić prawa dzieci do mówienia po polsku na lekcji religii i tłumaczyła przed sądem, że przecież »Pan Jezus też rozmawiał z Najświętszą Panienką po polsku«[2] – powiedział „Gazecie Wyborczej”. Strajk dzieci wrzesińskich skierowany był przeciw germanizacji szkół („My z Tobą Boże rozmawiać chcemy / lecz »Vater unser« nie rozumiemy / i nikt nie zmusi nas Ciebie tak zwać / boś Ty nie Vater, lecz Ojciec nasz” – anonimowy wiersz napisany przez dzieci wrzesińskie w 1901 r.).

O samym reportażu M. Szczygieł mówi słowami Krzysztofa Kąkolewskiego – „[…] pisarz żeruje na nędzach własnych, a reporter – na cudzych”. I dodaje – „Zresztą – sam to przeżyłem. Za reportaż o nauczycielce, która zakatowała dziecko, dostałem cztery najważniejsze nagrody dziennikarskie. Jednak mam z nim problem. Chcąc pomóc czytelnikom jakoś ją zrozumieć, ujawniłem wiele bardzo osobistych informacji na jej temat […]. Okazałem się naiwny i głupi – kobieta została błyskawicznie namierzona przez internautów. Zatruli jej życie – bałem się, że może dojść do linczu”[3].

Praca Mariusza Szczygła, jak przekonują recenzenci, to nie tylko kuźnia reportażu. To przegląd ciekawych wydarzeń oraz historia ludzi, którzy pozwalają nam oswoić się z różnymi rodzajami obcości.

Mariusz Rakoski


[1] Bratkowski P., Z miłości do faktów, wywiad z Mariuszem Szczygłem, „Newsweek” 2014, nr 11, s. 81

[2] Brejewo K., Czapka z głowy, papieros z pyska, reportaże, www.wyborcza.pl

[3] Bratkowski P., op. cit., s. 83

Dodaj komentarz