Najlepsze 2016 roku. Ranking Czechowicza

najlepsze-ksiazki-2016

Wybierając najważniejsze książki roku, nie dzieliłem ich na kategorie tematyczne, nie oddzielałem literatury pięknej od literatury faktu. Co roku dochodzę do wniosku, że dobra i ważna książka musi się obronić bez względu na podziały. Musi być książką uniwersalną, nie nowością kilku tygodni. Musi mówić o sprawach, które będą aktualne zawsze. Ma poruszyć czytelnika dziś, za dziesięć i pięćdziesiąt lat. Oto zatem najważniejsze książki mijającego roku. Można odnieść wrażenie, że wszystkie balansują na granicy smutku, melancholii, bezradności i rozpaczy. Ale to także ich siła. Od lat uważam, że dobra literatura nie wyrasta z witalizmu, szczęścia i spełnienia. Te książki opowiadają o ludzkich brakach i rozpaczliwych próbach rekompensowania tych braków.

ED VULLIAMY, „WOJNA UMARŁA, NIECH ŻYJE WOJNA. BOŚNIACKIE PORACHUNKI”, WYDAW. CZARNE

Ten reportaż Vulliamy’ego nie cieszył się w Europie większą popularnością. Także w Polsce nie został należycie zaprezentowany. To wciąż niewygodny dla Europy temat – z różnych powodów. Ta książka jest świetna nie tylko dlatego, że traktuje o konflikcie, wobec którego świat zachował daleko idącą wstrzemięźliwość. To mroczne, wielogłosowe memento. Pomiędzy walczącymi przed laty nigdy nie pojawiło się prawdziwe pojednanie. Bośniackie rozrachunki to spektakl zapominania i wypierania z pamięci. Także prowokacji służących pokazaniu, że krwawy chaos mógłby nastąpić ponownie. Vulliamy w dość szerokim kontekście opowiada o wszelkich niebezpieczeństwach nierozliczonej historii. Myślę, że to jeden z ważniejszych reportaży przełomu wieków, nieuważnie jednak czytany.

ECE TEMELKURAN, „ODGŁOSY ROSNĄCYCH BANANÓW”, WYDAW. KSIĄŻKOWE KLIMATY

To również rzecz, która przeszła bez większego echa. Przepiękna książka. Niemym bohaterem jest Bejrut. Miasto różnorodności, ludzi o złamanych sercach. Miasto gniewu i przemocy oraz wielkiej czułości jednocześnie. Miejsce, gdzie prawdziwe bohaterstwo bardzo często kryje się w cieniach smutku. Temelkuran pisze sugestywnie o złożoności Bliskiego Wschodu i o złożoności każdego człowieka – gdzieś pomiędzy wielkimi namiętnościami, które budują i tymi rujnującymi życie oraz pokój. To także wyjątkowa książka o pamięci – jej wielkości oraz przekleństwie.

Continue reading “Najlepsze 2016 roku. Ranking Czechowicza” »

Polacy ponownie bez szans na Oscara [Oscary 2017]

Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła tak zwaną krótką listę filmów, które będę ubiegać się o nominację w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Po raz kolejny nie ma na niej polskiej produkcji.

Główną rolę Władysława Strzemińskiego zagrał Bogusław Linnda. Fot.: screen/zwiastun filmu/YouTube

Główną rolę Władysława Strzemińskiego zagrał Bogusław Linda. Fot.: screen/zwiastun filmu/YouTube

Tegorocznym polskim kandydatem do Oscara, decyzją Komisji Oscarowej przy Państwowym Instytucie Sztuki Filmowej, był ostatni film Andrzeja Wajdy – Powidoki. Film opowiada historię Władysława Strzemińskiego, polskiego artysty, który w PRL doświadczył opresyjnego systemu w imię idei socrealizmu. Obraz przestrzega przed czymś, co już było (twórczość sterowana, zgodna z linią programową jedynie słusznej partii), a co może wrócić pod innymi hasłami. Zdaniem członków komisji (m.in. Agnieszka Holland, Sławomir Idziak czy Anna Biedrzycka Sheppard) Powidoki powinny zyskać przychylność amerykańskiej Akademii, ponieważ bliskie jej są ideały obywatelskiej wolności i swobody. I mimo że po raz kolejny mamy film o polskiej martyrologii, o polskim cierpiętnictwie, to polska Komisja Oscarowa dostrzegła w nim przejmującą i uniwersalną historię niszczenia jednostki przez totalitaryzm. Tej „uniwersalności” albo nie zauważyli członkowie amerykańskiej Akademii, albo film pod względem artystycznym przegrał z silną konkurencją.

Podobny los spotkał film (również Andrzeja Wajdy) Wałęsa. Człowiek z nadziei w 2013 roku. Wówczas Polska Komisja Oscarowa uzasadniała swoją decyzję m.in. dorobkiem artystycznym polskiego weterana kina: że nazwisko ważne i cenione przez amerykańską Akademię. Mimo wielkich nadziei film odpadł już w I etapie. Historia Lecha Wałęsy nie podbiła serc członków Akademii.

W kontekście tegorocznego Festiwalu Filmowego w Gdyni wyłania się pytanie: czy Powidoki Andrzeja Wajdy były dobrym wyborem? Dobra sztuka potrafi obronić się sama, nie potrzebuje wielkich nazwisk, mecenasów kultury i specjalistów od promocji poza granicami kraju. Decyzja członków Akademii w 2013 roku ws. obrazu Wałęsa. Człowiek z nadziei powinna dać do zrozumienia członkom polskiej komisji, że nie nazwisko gra tu pierwsze skrzypce, ale sztuka filmowa. Wprawdzie Powidoki zostały wyróżniony podczas festiwalu w Gdyni, ale to Ostatnia rodzina Jana P. Matuszyńskiego zdobyła Złote Lwy i została okrzyknięta najlepszym polskim filmem.

Continue reading “Polacy ponownie bez szans na Oscara [Oscary 2017]” »

Europejskie Nagrody Filmowe 2016. I talent wieczoru – M. Stuhr [KOMENTARZ]

29. edycja Europejskich Nagród Filmowych za nami. Uroczysta ceremonia rozdania europejskich odpowiedników Oscara po raz drugi odbyła się w Polsce. 10 grudnia br. we Wrocławiu, Europejskiej Stolicy Kultury 2016, gościły największe gwiazdy Starego Kontynentu, m.in. Pierce Brosnan czy Pedro Almodóvar. Galę poprowadził Maciej Stuhr, i zachwycił wszystkich (lub prawie wszystkich).

Pierwsza edycja Nagordy odbyła się w 1988 roku. Jej triumfatorem był Krzysztof Kieślowski za Krótki film o zabijanu.

Pierwsza edycja Nagordy odbyła się w 1988 roku. Jej triumfatorem był Krzysztof Kieślowski za Krótki film o zabijanu. Fot.: Archiwum.

Maciej Stuhr nie po raz pierwszy udowodnił, że gala wręczenia prestiżowych nagród nie musi obywać się w atmosferze kulturalnego nadęcia, kiczu, sztampy i schematu. Gospodarz, mający za sobą rewelacyjne występy na gali Orłów 2013 oraz Europejskich Nagród Filmowych 2006 w Warszawie, po ceremonii został okrzyknięty (nie tylko przez polskich komentatorów) jedną z gwiazd wczorajszego wieczoru. Stuhr zrobił na publiczności wielkie wrażenie swoim profesjonalizmem, aktorskim talentem, poczuciem humoru, ironią i licznymi aluzjami wobec obecnej sytuacji politycznej w Polsce i decyzji TVP, która zrezygnowała z transmitowania gali (decyzję miała podjąć po tym, jak dowiedziała się, że prowadzącym będzie właśnie Stuhr). Niechęć TVP wobec aktora nie powinna specjalnie wprawiać w osłupienie – Maciej Stuhr wiele razy naraził się kierownictwu polskiej telewizji swoim ciętym językiem i gorzkimi komentarzami na tematy związane polityką Prawa i Sprawiedliwości oraz linią programową TVP. Wspomnieć choćby ceremonię Orłów z 2016 roku, kiedy wręczając nagrodę specjalną Annie Dymnej, mówił: „Z największą przyjemnością przyszedłem dziś do Państwa, żeby ogłosić najlepszą aktorkę drugiego sortu… Przepraszam. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Aktorzy drugiego planu to nie jest jakaś armia artystów wyklętych… przeklętych. To nie jest ktoś, kto gdzieś na planie się Wałęsa… pałęta. Aktor i aktorka drugiego planu to ktoś, na kim stoi film jak na oponie… opoce. Przepraszam miało być poważnie, a Państwo mają tu-polew…”[1]. Nie mniej antypatii zyskał sobie aktor wśród prawicowego elektoratu po pierwszoplanowej roli w Pokłosiu w reż. Władysława Pasikowskiego (rzecz o polskim antysemityzmie).

Continue reading “Europejskie Nagrody Filmowe 2016. I talent wieczoru – M. Stuhr [KOMENTARZ]” »

Cudowne lektury 2016 na nasze czasy wg Polskiej Sekcji IBBY

Polska Sekcja IBBY – Stowarzyszenie Przyjaciół Książek dla Młodych wyłoniła najlepsze propozycje artystyczne dla dzieci i młodzieży mijającego roku. Spośród 30 nominowanych dzieł członkowie jury literackiego i graficznego wyłonili 13 najpiękniejszych dzieł. Wśród laureatów znalazła się m.in. Klątwa dziewiątych urodzin Marcina Szczygielskiego.

Rozkładówka Wędrówka Nabu Jarosława Mikołajewskiego. książka wyrożniona w Konkursie IBBY. Tematyka: pożegnanie z dzieciństwem, ale także - lub przede wszystkim - obraz kryzysu humanitarnego naszych czasów. Fot.: materiały wydawnictwa Austeria.

Rozkładówka Wędrówki Nabu Jarosława Mikołajewskiego. Książka wyrożniona w Konkursie IBBY. Tematyka: pożegnanie z dzieciństwem, ale także (lub przede wszystkim) obraz kryzysu humanitarnego naszych czasów. Fot.: materiały wydawnictwa Austeria.

Nagroda IBBY przyznawana jest w dwóch kategoriach – literackiej i graficznej. W każdej wyłania po dwóch laureatów oraz wskazuje osiem (w tym roku aż dziewięć) wyróżnionych pozycji. Pierwsza edycja Nagrody IBBY odbyła się już w 1998 roku; główną nagrodę otrzymała wtedy Krystyna Michałowska (ilustratorka, związana z Naszą Księgarnią). Mimo że to 28. edycja IBBY, konkurs słabo jest znany wśród szerokich kół. A szkoda, bowiem Stowarzyszenie Przyjaciół Książek dla Młodych nagradza pozycje wyjątkowe. Można pytać – co mamy przez tę „wyjątkowość” rozumieć. Wystarczy wczytać się w kryteria nagrody oraz słowa Anny Czernow (prezeski Polskiej Sekcji IBBY), która zapewnia, że profesjonalne jury (na co dzień pracują w akademiach i piszą prace krytycznoliterackie), wybiera najpiękniejsze i najbardziej wartościowe dzieła. Wyznacznikiem „dobrej książki” – lub innego dzieła – dla członków jury (m.in. Irena Bolek, Maciej Skowera czy Jacek Friedrich) nie jest jej poczytność, komercyjna popularność czy, o dziwo, misja pedagogiczno-wychowawcza. Sama Czernow przekonuje, że mieszanie kryteriów nie jest dobrym pomysłem, dlatego, jak czytamy na oficjalnej stronie IBBY[1], pierwsze skrzypce odgrywa walor wysokoartystyczny: „Bierzemy pod uwagę jakość tekstu literackiego, to, czy jest dobrze napisany, czy narracja jest interesująco poprowadzona, czy świat przedstawiony i jego bohaterowie nie są wtórni i banalni. Podobnie jest w kategorii graficznej. Jury zwraca uwagę na to, czy książka jest innowacyjna, czy proponuje nowe rozwiązanie, czy jest wysokoartystyczną sztuką wizualną”[2]. Dodaje, że niekiedy decyzje jury spotykają się z krytyką, że poprzeczka została postawiona za wysoko, jednak Stowarzyszenie z uporem stawia na dzieła oryginale, pobudzające wyobraźnie, poszerzające horyzonty myślowe oraz skłaniające do refleksji. Z tego ideału, co podkreśla prezeska IBBY, nikt nie zamierza zrezygnować, i na takie ideały wszyscy liczą.

Continue reading “Cudowne lektury 2016 na nasze czasy wg Polskiej Sekcji IBBY” »