W walce z ociepleniem klimatu w mroźnych wodach arktycznych. Poznajcie Lewisa Pugha

Lewisa Pugha, zwanego „człowiekiem niedźwiedziem”, trudno zaszufladkować. Były komandos, prawnik, a przede wszystkim podróżnik i aktywista, który walczy z globalnym ociepleniem. Swoimi wyczynami, pływaniem w lodowatych wodach Oceanu Arktycznego, stara się zwrócić uwagę światowych przywódców na klimatyczne zmiany widoczne gołym okiem na biegunie północnym. I mu się to udaje.

Z kwestiami związanymi z ochroną przyrody został zainspirowany przez własnego ojca, Gordona Pugha, admirała Marynarki Królewskiej, który w każdej wolnej chwili zabierał syna do parku narodowego. To on pokazał mu kruchość świata i opowiadał o wielkich odkryciach. Lewis przyznaje, że jego ojciec był uzdolnionym gawędziarzem: „Jedną z opowieści, których słuchałem jako młody chłopiec, była ta o pierwszym brytyjskim teście bomby atomowej. Był tam i widział jak wybucha. Powiedział, że eksplozja była tak głośna, a światło tak ostre, że musiał zasłaniać twarz rękami, aby chronić oczy […]. Wiem, że oglądanie wybuchu bomby atomowej, miało duży wpływ na mojego ojca”[1].

Continue reading “W walce z ociepleniem klimatu w mroźnych wodach arktycznych. Poznajcie Lewisa Pugha” »

Kobiety wokół filozofii – od starożytnych heter do Elżbiety Nietzsche

Kobiecy punkt widzenia rzeczywistości z zasady różni się od męskiego. Fakt ten udowodnić można zarówno za pomocą psychologii, jak i odnosząc się do uwarunkowań biologicznych. Ciekawe świata, żywiołowe, spostrzegawcze, często przebiegłe kobiety nie tylko dźwigają na swych barkach wiele odpowiedzialności, ale także potrafią – w sposób naturalny – skupiać swą uwagę na kilku rzeczach i czynnościach jednocześnie. Czy zatem fakt, iż próżno jest poszukiwać na kartach książek (dotyczących historii filozofii) przedstawicielek owej profesji jest tylko wynikiem utartej i powielanej przez pokolenia męskiej, naukowej dominacji, czy może kobiety, znalazłszy dla siebie odpowiednie miejsce, idealnie wykorzystują przynależne sobie umiejętności? Kim są zatem kobiety dla filozofów, jak są pojmowane i ujmowane w dziełach antropologicznych zdaje się być mniej ciekawym zagadnieniem, niż próba określenia właśnie owej płaszczyzny przynależnej kobiecie, której życie oscyluje wokół filozofii.

Continue reading “Kobiety wokół filozofii – od starożytnych heter do Elżbiety Nietzsche” »

„Życie, które możesz ocalić” – Peter Singer

„Ostrzegamy: ta lektura może być niebezpieczna dla twojego pojmowania moralności, miłosierdzia i wyobrażenia o byciu dobrym. I właśnie dlatego powinieneś ją przeczytać” (The Christian Science Monitor)

Peter Singer, australijski filozof i etyk, autor akademickich opracowań związanych m.in. z prawami zwierząt (normy etyczne obowiązują również zwierzęta, gdyż, jak uważa Singer, one także odczuwają, nie tylko ludzie) napisał książkę o etycznym obowiązku udzielania pomocy. Życie, które możesz ocalić  jest, a przynajmniej być powinna, lekturą obowiązkową dla wszystkich – dla tych, którzy bezinteresownie spieszą z pomocą (i nieważne z jakich przyczyn, bowiem najważniejszy jest efekt, czyli doraźna pomoc) i tych, którzy wzbraniają się od udziału w akcjach charytatywnych oraz, po prostu, czynienia dobra. Praca na polskim rynku wydawniczym (Czarne) ukazała się w 2012 roku, ale to dzisiaj, w dobie kryzysu migracyjnego, nabiera szczególnego znaczenia, kiedy to Polska i inne kraje (Węgry i Austria*) zamykają swoje granice przed tymi, którzy najbardziej potrzebują naszej pomocy. Kierowani strachem przed islamskim ekstremizmem i przeświadczeniem o inwazji obcych na Stary Kontynent coraz więcej Europejczyków odwraca się od konfliktu na Bliskich Wschodzie. Stajemy się obojętni na cierpienie innych i odsłaniamy tym samym nasze najgorsze instynkty (np. przetrwania, egoizmu i etc.). 

Continue reading “„Życie, które możesz ocalić” – Peter Singer” »

W czasach dobrej zmiany: na kolanach prawdy, półprawdy i kitu

Żyjemy w czasach, w których się aż roi od prawd. Prawda odmieniana jest przez wszystkie przypadki przez pewnego polityka, w szczególności 10. każdego miesiąca. Słyszymy wtedy, że to „[…] my reprezentujemy prawdę” (10 grudnia 2015) czy „[…] idziemy drogą, która niedługo doprowadzi nas do prawdy” (10 lutego 2017). I mało ważne, że droga do tej prawdy jest długa, że to „dochodzenie” trwa już kilka lat – podczas każdej miesięcznicy słyszymy „już-już, „tuż-tuż” objawimy prawdę. Najwyższy czas, by zdać sobie sprawę, że w polityce „[…] prawdą może być wola przywódcy, ideologia, odpowiednio skonstruowana polityka historyczna, rzekoma wolna Boga czy »dobra zmiana«”[1].

Continue reading “W czasach dobrej zmiany: na kolanach prawdy, półprawdy i kitu” »

Literatura – Filozofia – Kultura