Seks (bez)osobowy. Teoria Rogera Scrutona

Artykuł jest kontynuacją humanistycznej myśli do Filozofii seksu. 

Egipski Bóg Min. Kult falliczny - kult bogów związanych z płodnością.

Egipski Bóg Min. Kult falliczny – kult bogów związanych z płodnością.

W poprzednim artykule przedstawiłem w ogólnym zarysie historyczną myśl filozoficzną z zakresu seksu oraz cel – jeden z wielu – ludzkiej seksualności. Od wieków, przez dwa tysiąclecia na Zachodzie dominował pogląd, że tym celem jest prokreacja – czyli rozmnażanie, utrzymywanie rodzaju ludzkiego i tradycyjnego (co ważne) modelu rodziny. Nic w tym niewłaściwego i słabego, a tym bardziej – odrażającego. Jednak pewne wątpliwości musi powodować bezwarunkowe, aksjomatyczne, dogmatyczne utwierdzenie, że jedynie słusznym i prawdziwym celem kopulacji jest wspomniana prokreacja, gdyż ta, jak twierdzą środowiska konserwatywne oraz zinstytucjonalizowany Kościół, jest finalną drogą wyznaczoną przez naturę, która z kolei jest dziełem Boga. Nie do przyjęcia jest założenie – deontologiczny nakaz – że każda inna forma seksu, każda inna emisja spermy nie zmierzająca do zapłodnienia, jest zła. Dlaczego? Najprościej jest to wytłumaczyć na równie prostym przykładzie, który odsłania istotę tak zwanych zdań pierwotnie prawdziwych: „Masturbacja jest zła” – to twierdzenie na tyle będzie prawdziwe, na ile jestem wierzącym i praktykującym chrześcijaninem. Jednak to zdanie – jak np. że Bóg istnieje – niewiele mówi wielu innym (np. niewierzącym, agnostykom, filozofom – przy założeniu, że ten konkretny „filozof” dopuszcza prawdopodobieństwo błędu). Z drugiej strony, jeśli nawet przyjmiemy, że „X” goreje wiarą, a tym samym odgórnie, bezwarunkowo przejmuje twierdzenie, że onanizm jest „zły”, niepodobna w takiej sytuacji wyznaczyć logiczne i naukowe argumenty, dowody słuszności tezy (mimo że „X”, jak złożyliśmy, jest wierzący). Dlaczego? Bowiem podstawą, immanentnym ogniwem spajającym tego rodzaju twierdzenia jest rzecz oczywista – wiara. Czyli: Bóg, który zabrania masturbacji, może nie istnieć.

Continue reading “Seks (bez)osobowy. Teoria Rogera Scrutona” »

Filozofia seksu – Igor Primoratz [OPRACOWANIE]

Primortaz I., Filozofia seksu, przeł. Joanna Klimczyk, PWN, Warszawa 2012

Primortaz I., Filozofia seksu, przeł. Joanna Klimczyk, PWN, Warszawa 2012

Książka filozofa pochodzenia rosyjskiego i profesora na Uniwersytecie w Melbourne jest niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń wydawniczych 2012 roku (w Polsce, przetłumaczona przez Joannę Klimczyk, ukazała się nakładem PWN), bowiem stanowi wyczerpujące kompendium wiedzy z zakresu myśli filozoficzno-etycznej i teologicznej na temat ciała oraz seksu.

Autor podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie: co jest najważniejsze w seksie? Jakie wartości i czy w ogóle możemy wiązać stosunki seksualne z jakimikolwiek wartościami? Jaki cel? Jedni odpowiedzą, że prokreacja i podtrzymywanie, kultywowanie tradycyjnego modelu rodziny; drudzy, że „po prostu seks”, swoista, biologiczna „sztuka dla sztuki”, w której nie ma potrzeby doszukiwania się żadnych pozaseksualnych (wielo)sensów. A może podstawą seksu jest miłość lub międzyludzka, bliżej – personalno-cielesna komunikacja?

Continue reading “Filozofia seksu – Igor Primoratz [OPRACOWANIE]” »

Bajki Oscara Wilde’a. „Prawdziwy Przyjaciel”

Wilde O., Bajki, przeł. Maria Feldmanowa, Wydawnictwo Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, Warszawa 1988

Wilde O., Bajki, przeł. Maria Feldmanowa, Wydawnictwo Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, Warszawa 1988

Tak. To prawda. Oscar Wilde, który zasłynął dzięki mrocznej powieści Portret Doriana Graya, ukazuje zupełnie inne oblicze własnej natury w zbiorze bajek (przypowiastek) literacko-filozoficznych.

Dandysowa nonszalancja i silna osobowość brytyjskiego pisarza tym razem błyskotliwym stylem, z wymownym (właściwym dla pierwotnych form bajek) morałem ukazuje świat w krzywym zwierciadle i obnaża nasze słabości (np. podwójną moralność, skoncentrowanie na dobrach doczesnych, zanik wrażliwości, pragmatyzm…).

Krótki zarys gatunkowy 

Bajka, jako gatunek z pogranicza epiki i liryki, jest jedną z nielicznych form wyrazu literackiego, która dzięki swoim właściwościom – np. alegoryczność, morał wyrażony na początku lub końcu, dydaktyzm – w sposób pośredni odnosi się do zastanej rzeczywistości.

Continue reading “Bajki Oscara Wilde’a. „Prawdziwy Przyjaciel”” »

O narcyzmie naszym

"Narcyz" (olej na płótnie) M. Caravaggia (XVI w.).

„Narcyz” (olej na płótnie) M. Caravaggia (XVI w.).

W życiu bardzo często spotykamy się z określeniem „narcyzmu”, kojarzonym najczęściej (z klinicznego punktu widzenia) z pewnym stanem chorobowym. Mnie jednak interesuje narcyzm jako zjawisko kulturowe i swoisty obraz kondycji współczesnego człowieka.

O bogach

Nie jest tajemnicą, że mity spełniały w starożytnych cywilizacjach wiele użytecznych funkcji. Odpowiadały nie tylko o powstaniu świata i bogów, ale często za pomocą symbolu i wymownej historii wyjaśniały stałe skłonności człowieka. Nieraz mity stanowiły swoistą, legendarną literaturę moralizującą, parenetyczną – opowiadaną lub czytaną ku przestrodze; takim też mitem jest nieszczęśliwa historia Narcyza, niezwykle pięknego młodzieńca, który cały swój czas poświęcał na polowanie i wyprawy w knieje.

Continue reading “O narcyzmie naszym” »

Literatura – Filozofia – Kultura