Odkryto nowe wiersze znanego poety

Trzy wiersze Tadeusza Różewicza zostały odkryte w archiwum Muzeum Literackiego im. Józefa Czechowicza w Lublinie. Odkrycia dokonał nowy kierownik muzeum, teatrolog i literaturoznawca dr Jarosław Cymerman. Wiersze, które prawdopodobnie nigdy wcześniej nie były publikowane, leżały w archiwalnej szafie od 1978 r.

Jeden z odkrytych utworów - Wrzesień 1939. Fot.: screen/ materiał filmowy TVP Lublin.

Wrzesień 1939. Fot.: screen/ materiał filmowy TVP Lublin.

Pierwszy z nich – Wrzesień 1939 – napisany jest ręcznie i składa się z czterech strof. Tytuł wiersza podkreślony jest na czerwono. Praca zachowała się w bardzo dobrym stanie, a w samym tekście autor dokonał tylko dwóch skreśleń. Wiersz przedstawia, jak wskazuje sam tytuł, obrazy z pierwszych dni wojny: „Wybuchy bomb. Przerażeni podnoszą głowy/ w dłoniach sklepionych ponad./ Samolot trafił ziemię, spadający płomień/ – bluznęła ogniem w niebo” – tak obrazuje autor w pierwszych wersach. Wszystko płonie, kolory non stop się zmieniają – zagłada. W drugim wierszu, Kształt czasu (również napisanym odręcznie), podmiot stara się zobrazować to, co nieuchwytne; ale i tu powracają motywy związane z wojną: „obłok bije”, „samolot drży”, „srebrna mgła”. W ostatnim wierszu – Świt – wojenna katastrofa ustępuje harmonijnemu opisowi poranka w ogrodzie. Zarówno Kształt czasu, jak i Świt są przykładami kontynuacji awangardowej tradycji poetyckiej. Oszczędność środków wyrazu, praca nad językiem poetyckim czy maksymalizacja wyobrażeń za pomocą kondensacji znaczeń to niektóre programowe założenia Awangardy Krakowskiej, którego najwybitniejszym przedstawicielem był, obok Tadeusza Peipera, Julian Przyboś (określany „budowniczym słowa” i mistrzem tworzenia sugestywnych, zmetaforyzowanych opisów, wspomnieć choćby wiersz Norte Dame). Rzemieślniczą pracę nad słowem, właściwą dla pierwszej i drugiej awangardy, dostrzegamy głównie w wierszu Świt (w maszynopisie autor naniósł liczne poprawki): „Tadeusz Różewicz bardzo starannie przygotował te rękopisy. Na dobrej jakości papierze, z czym widać, że jeszcze coś do ostatniej chwili poprawiał; zresztą, to chyba jest nie tylko jego cecha. Poeci dążyli do doskonałości”[1] – powiedział dla TVP Lublin dr J. Cymerman. Zdaniem literaturoznawców odkryte wiersze należą do jednych z najstarszych Różewicza i świadczą o kształtującym się stylu pisarza.

Wiersze trafiły do lubelskiego muzeum pod koniec lat 70. i stanowią spuściznę po Kazimierzu A. Jaworskim, redaktorze lubelskiego czasopisma literackiego „Kamena”. To w 1945 roku Tadeusz Różewicz przesłał do redakcji wiersze  z myślą o publikacji, a z samym Jaworskim prowadził ożywioną korespondencję. Wiersze, w tym wspominany w liście Różewicza Październik 1939, nigdy nie zostały opublikowane.

To nie pierwsze literackie odkrycie w tym roku. We wrześniu br. media poinformowały, że Radosław Młynarczyk, absolwent polonistyki na Uniwersytecie Gdańskim, rozpoznał  debiutancką, niepublikowaną wcześniej powieść Wilk Marka Hłaski.

Tadeusz Różewicz należał do pokolenia pisarzy, których młodość przypadła na lata wojny i okupacji (ur. 1921 w Radomsku). Swoje pierwsze wiersze wydał pod pseudonimem Satyr[2] w małym zbiorze Echa leśne w 1944 roku, choć to zbiór wierszy Niepokój z 1947 roku uznaje się za debiut książkowy poety. Poezja Różewicza uwikłana została w wojnę oraz jej moralne konsekwencje. Jego utwory ukazują przede wszystkim zagładę wartości humanistycznych i duchowych. W utworach wydanych po wojnie  można dostrzec polemikę poety z teorią filozofa T. Adorna, wg którego pisanie poezji po Oświęcimiu to barbarzyństwo, a świat powojennym przesycony jest złem.

Poeta zmarł 24 kwietnia we Wrocławiu. Wilokrotnie był wymieniany do Literackiej Nagrody Nobla.

Mariusz Rakoski

[1] Na podstawie materiału TVP Lublin: Nieznany Różewicz. Wyjątkowe odkrycie w lubelskim muzeum, www.lublin.tvp.pl, 20 grudnia 2015 [dostęp z dnia 23 grudnia 2015 r.].

[2] Pseudonim poety, który przyjął w 1942 r. po wstąpieniu do Armii Krajowej; był redaktorem pisma podziemnego „Czyn Zbrojny”, a w 1943 r. walczył w oddziałach leśnych w okolicach Kielc. Poetę do działalności konspiracyjnej nakłonił Janusz Różewicz, brat (rozstrzelany przez Niemców 3 sierpnia 1944 r).

Dodaj komentarz