Pokazano nieznane prace „Małego księcia” Antoine’a de Saint-Exupery’ego

Mały KsiążęManuskrypt francuskiego pisarza do książki Mały książę zaprezentowano w nowojorskiej Morgan Library. Opowieść o przygodach małego międzygwiezdnego podróżnika jest najsłynniejszą przypowieścią filozoficzną o poszukiwaniu przyjaźni i tęsknocie za stanem szczęścia.

Na wystawie udostępniono 140 stron manuskryptu. Zawiera on rysunki A. Saint-Exupery’ego oraz dużo więcej tekstu niż skromna zawartość Małego Księcia. Autor nigdy nie zdradził, dlaczego dialogi, w niektórych miejscach całe rozdziały, nie znalazły się w przetłumaczonym niemal na 250 języków baśni Mały Książę. – Nigdy nie powiedziałem dorosłym, że nie pochodzę z ich świata. Ukryłem też fakt, że w sercu mam pięć lub sześć lat. I dlatego schowałem moje rysunki. Ale lubię je pokazywać przyjaciołom. To moje wspomnienia – napisał narrator w usuniętym i niepublikowanym nigdy wcześniej fragmencie. Książka została wydana przez nowojorską oficynę w 1943 r., wydawca celowo nie zaznaczył, czy oddaje młodego podróżnika w ręce dzieci, czy osób dorosłych. Najnowsze dzieło A. Saint-Exupery’ego zostało entuzjastycznie przyjęte nie tylko przez stałych czytelników autora. Paraboliczna historia o przyjaźni oraz krytyka kondycji współczesnego człowieka znalazła rzeszę odbiorców na całym świecie.

Najwięcej zainteresowania wzbudza ostatni nieopublikowany rozdział Małego Księcia, dogłębnie pesymistyczny, nie pozostawia żadnej nadziei. (Być może dlatego pisarz postanowił nie publikować niektórych dialogów lub rozdziałów, bowiem zakończenie MK jest interpretacyjnie niejednoznaczne, pozostawia nadzieję). Traktuje w nim o wojnie (stanie wojny) człowieka z człowiekiem i samym sobą: – Ten trzystronicowy brudnopis jest pełen rozpaczy. Myślę, że Saint-Exupery chciał, byśmy odczuwali jego rozczarowanie, tym co się dzieje na świecie, ale może uznał, że jego rozpacz była zbyt duża i postanowił pozostawić nas z pewną nadzieją – rozważała kuratorka wystawy Ch. Nelson.

Antoine de Saint-Exupéry pochodził z rodziny arystokratycznej. Nigdy nie zdobył właściwego wykształcenia (próbował sił w architekturze, jednak bez znaczących efektów). Doświadczenie lotnicze, które przewija się we wszystkich opowiadaniach pisarza, zaczął zdobywać już od 1926 roku (przewozi pocztę między Francją a Afryką). W tym samym roku ukazała się jego pierwsza nowelka – Lotnik. Na początku lat 30. zostaje dyrektorem Towarzystwa Lotniczego Latecoere w Argentynie (tam też poznaje swoją przyszłą małżonkę Consuelę Sandoval de Gómez). Po powrocie do Francji dalej przewozi pocztę, podejmuje próbę rekordowego przelotu między Paryżem a Sajgonem, ale jego samolot rozbija się na Saharze w Afryce Północnej. Po zajęciu Francji przez hitlerowskie Niemcy emigruje do Nowego Jorku, gdzie pozostaje przez dwa i pół roku. To w USA powstały najważniejsze dzieła A. de Saint-Exupéry’ego: Pilot wojenny (1942), List do zakładnika (1943) oraz Mały Książę (1943).

Przed wyjazdem z Nowego Jorku pisarz w stroju wojskowym zjawił się w mieszkaniu swojej przyjaciółki Sylvii Hamilton. To jej podarował oryginalny rękopis i rysunki, które w latach 60. zostały odkupione przez nowojorskie muzeum. Hamilton była inspiracją do dialogu lisa z księciem: „Lepiej jest przychodzić o tej samej porze. Gdy będziesz miał przyjść na przykład o czwartej po południu, już od trzeciej zacznę odczuwać radość. Im bardziej czas będzie posuwać się naprzód, tym będę szczęśliwszy. O czwartej będę zaniepokojony i podniecony: poznam cenę szczęścia!” – mówi w opowieści lis (Hamilton często uskarżała się, że nigdy nie wie, kiedy A. de Saint-Exupéry ją odwiedzi). To lis wypowiada najczęściej cytowany fragment z Małego Księcia: „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. Z kolei za powieściową różę uznaje się żonę pisarza – Consuelo. W MK czytamy: „Chyba nie zawsze wiedziałem, jak troszczyć się o Ciebie” (oboje akceptowali swoje pozamałżeńskie historie).

W 1943 roku został przydzielony do lotnictwa Wolnych Francuzów jako pilot bojowy. 31 lipca 1944 wystartował z Korsyki na misję zwiadowczą (fotografowanie niemieckich wojsk w okolicy Lyonu). Z wyprawy nigdy nie powrócił, podobnie jak Mały Książę, który przepadł bez śladu na Saharze. Samolot A. de Saint-Exupéry’ego został prawdopodobnie zestrzelony przez Niemców i wpadł do morza. Dopiero kilkadziesiąt lat później, w 1989 roku, pewien rybak z Marsylii wyłowił w sieci bransoletkę pisarza.

Mariusz Rakoski, źródło: PAP

Dodaj komentarz