Globy rozdane. „Zniewolony” najlepszym dramatem. „Polowanie” bez statuetki

Cate Blanchett (1969) - tegoroczna faworytka Złotych Globów. Fot. Internet/Archiwum.

Cate Blanchett (1969) – tegoroczna faworytka Złotych Globów. Fot. Internet/Archiwum.

Po raz 71. Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej przyznało w niedzielę prestiżowe nagrody – Złote Globy. W kategorii najlepszy film dramatyczny zwyciężył, zgodnie z oczekiwaniami publiczności i krytyków filmowych, zdobywca aż siedmiu nominacji – Zniewolony w reż. Steve’a McQueena. Film, którego akcja została osadzona w XIX-wiecznej Ameryce, opowiada historię porwanego i sprzedanego czarnoskórego mieszkańca Nowego Jorku.

Najwięcej statuetek zdobył obraz komediowy clebryty O. Russella. Film American Hustle wygrał w trzech kategoriach: najlepszy film komediowy lub musical, aktorka pierwszoplanowa w komedii lub musicalu (Amy Adams) oraz aktorka drugoplanowa w filmie kinowym (dla Jennifer Lawrence). Film przedstawia historię opartą na faktach o pracującym dla FBI oszuście, który w latach 80. zasłynął ujawnioną korupcją w Kongresie.

Sprawdziły się również typowania bukmacherów w kategorii najlepszy reżyser. Nagrodę otrzymał Alfonso Cuarón (znany z I twoją matkę też czy Ludzkie dzieci) za Grawitację. Obraz meksykańskiego reżysera został doceniony za efekty specjalne. Odtwórczyni głównej roli w tym filmie, znana w świecie Hollywood z komedii i romansów Sandra Bullock przegrała walkę o statuetkę w kategorii najlepsza aktorka dramatyczna z Cate Blanchett. Australijska aktorka, znana z takich produkcji, jak Utalentowany pan Ripley, Elizabeth czy Aviator (zdobyła Oscara za rolę drugoplanową) została uhonorowana za wiarygodną rolę w obrazie Blue Jasmine w reż. Woody’ego Allena. Sam Woody Allen został ukoronowany nagrodą specjalną, jednak nie pojawił się na gali. Reżyser znany jest z ostentacyjnego zachowania, nie uczestniczy nawet w Oscarach, podobne ceremonie określa lekceważąco jako branżowe „spędy”.

Nagrodę za pierwszoplanową rolę męską otrzymał L. DiCaprio, który zagrał oszusta giełdowego w filmie Wilk z Wall Street Martina Scorsese.

Obok nominacji do filmów kinowych poznaliśmy laureatów z produkcji telewizyjnych (charakterystyczny podział dla Złotych Globów). Dwie statuetki zdobył serial Breaking Bad (najlepszy serial dramatyczny oraz najlepszy aktor w serialu dramatycznym dla Bryana Cranstona). Nagrodzono również Michaela Douglasa za rolę showmana-geja polskiego pochodzenia w Wielki Liberace.

Niespodziankę tegorocznych Złotych Globów poznaliśmy w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Zwyciężył Paola Sorentino za Wielkie piękno. Włoch pokonał dwie faworyzowane produkcje –  Polowanie (duńska opowieść o nauczycielu, którego życie po niewinnym kłamstwie małoletniej podopiecznej zmienia się w piekło) oraz Życie Adeli (Francja).

Złote Globy uznaje się za przedsmak Oscarów. Gala rozdania Nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się już 2 marca.

Mariusz Rakoski

 

Dodaj komentarz