Ewa Witke o „Mullaghmore”: „Szczere refleksje, w których wszystko biegnie nam naprzeciw. I wszystkiemu wbrew”

„Mullaghmore” Małgorzaty Południak

jest czymś więcej niż snem, w którym rozbiera się z ciemnych błękitów

Poeta ma zazwyczaj dwa światy: realny, w którym przykleja kartki na lodówkę, wyciąga pranie z pralki, szuka złotówki, by wejść do marketu; i drugi – wewnętrzny. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak. Artysta łączy obie rzeczywistości w jeden świat i nieustannie go poprawia, bo przecież ciągle nie jest idealny. Jego „winą jest już samo istnienie – synonim cierpienia” (A. Schopenhauer). To przecież prawda ogólna i „bezcelowe są wysiłki zmierzające do jego naprawy, a filozofowie głoszący idee postępu prowadzą myśli na manowce” (J. Garewicz). Skoro już nie naprawimy świata, to mówmy o tym, co go niszczy.

Małgorzta Południak – blogerka, redaktorka sZAFy, felietonistka eleWatora. Autorka tomików: „Czekając na Malinę” (2012), „Liczby nieparzyste” (2014), „Mullaghmore” (2016). Fot.: Archiwum autorki

Małgorzta Południak – blogerka, redaktorka sZAFy, felietonistka eleWatora. Autorka tomików: „Czekając na Malinę” (2012), „Liczby nieparzyste” (2014), „Mullaghmore” (2016). Fot.: Archiwum autorki

Continue reading “Ewa Witke o „Mullaghmore”: „Szczere refleksje, w których wszystko biegnie nam naprzeciw. I wszystkiemu wbrew”” »

Marek Weiss – „Brat bies” [RECENZJA]

Podróże z Weissem

Weiss Marek, Brat bies, Wydaw. MUZA SA, Warszawa 2016

Weiss Marek, Brat bies, Wydaw. MUZA SA, Warszawa 2016

Na rynku wydawniczym, nakładem Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA SA, ukazała się trzecia powieść Marka Weissa – Brat bies. Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim oraz reżyserii w Akademii Teatralnej, autor, jak czytamy w nocie biograficznej do powieści, ponad stu inscenizacji teatralnych i operowych oraz dyrektor wielu teatrów stopniowo wycofuje się z zawodu reżysera na rzecz literatury. Debiutancka powieść – Boskie życie (MUZA SA, 2007) – została pozytywnie przyjęta przez recenzentów; pióro Weissa doceniono m.in. za fabularną wielopłaszczyznowość i zaskakujące rozwiązania, wielowątkowość oraz charakterologiczną konstrukcję głównych bohaterów (trójka rodzeństwa), których łączy nie tylko aspekt biologiczny, więzy krwi, ale również środowisko artystyczne. W Boskim życiu autor w konstrukcji bohaterów z pewnością wykorzystał własne doświadczenia związane z życiem kulturalno-artystycznym – historia Weroniki, Jakuba i Piotra staje się pretekstem i tłem do głębszych rozważań m.in. na temat roli sztuki we współczesnym, skomercjonalizowanym i kapitalistycznym świecie. To, co łączy wcześniejsze powieści Marka Weissa – a właściwie ich bohaterów – z „bratem biesem” to przede wszystkim: jednostkowa obserwacja otaczającej rzeczywistości, wewnętrzna podróż (może i swoiste pielgrzymowanie), reminiscencja na granicy poznawczego resentymentu, afirmacja uznawanych wartości i ich, w konsekwencji, odrzucenie czy, wspomniana wcześniej, refleksyjność nad rolą człowieka w otaczającym świecie i istotą człowieczeństwa w ogóle. Bezsporną i przekonywającą wartością książek Marka Weissa jest ich szeroko rozumiana „sensowność” – sensowność, która dzisiaj nabiera szczególnego znaczenia. W dobie tworzenia tanich powieści obyczajowych, masowo wypuszczanych na rynek czytelniczy niczym rolki szarego papieru toaletowego, książki Marka Weissa przywracają właściwe, godne miejsce temu gatunkowi w literaturze pięknej.

Continue reading “Marek Weiss – „Brat bies” [RECENZJA]” »

Biografia legendy Piwnicy Pod Baranami – W. Dymnego [RECENZJA]

Wąs M., Dymny. Życie z diabłami i aniołami, Znak, Kraków 2016

Wąs M., Dymny. Życie z diabłami i aniołami, Znak, Kraków 2016

Na polskim rynku wydawniczym pojawiła się, jak przekonuje wydawca, pełna biografia Wiesława Dymnego autorstwa Moniki Wąs. Dymny. Życie z diabłami i aniołami (Znak, 2016) jest próbą opisania trudnej, wielowymiarowej osobowości legendy Piwnicy pod Baranami – autorka, badając życie i twórczość artysty, niewątpliwie włożyła dużo wysiłku, by oddać do rąk czytelników dobrze opracowaną biografię. Historia Wiesława Dymnego, współzałożyciela sławnej krakowskiej Piwnicy, do dziś pozostaje obrazem z brakującymi puzzlami, sam jej bohater wymyka się jednoznacznym ocenom i interpretacjom; jednak Dymny. Życie z diabłami i aniołami to nie tylko sprawna, bogata w materiały źródłowe biografia, ale przede wszystkim wielogłosowa opowieść o człowieku, którego historia, biograficzne i środowiskowe uwarunkowania zdeterminowały postawy oraz sposób postrzegania rzeczywistości. Autorka, jak sama stwierdza we wstępie do książki, nie stroniła od legend i mitotwórczych opowieści na temat krakowskiego artysty. Na potrzeby swojej pracy wykorzystała rozmowy z przyjaciółmi i bliskimi Dymnego, m.in. z Anną Dymną, drugą żoną piwniczanina, Lechosławem Dymnym, bratem rysownika i poety, Jerzym Cnotą, aktorem i przyjacielem Dymnego (również niezastąpionym „towarzyszem niedoli” w  autodestrukcji), reżyserem Kazimierzem Kutzem czy krytykiem literackim i poetą Stanisławem Stabro. Nie mniej miejsca zajęły wspomnienia z książek i artykułów, zaś literackość, czy synkretyzm gatunkowy biografii M. Wąs został uzupełniony przez włączenie fragmentów prac samego W. Dymnego, m.in. opowiadań, scenariuszy oraz tekstów piosenek (wykonywanych m.in. przez Ewę Demarczyk, Ewę Sadowską czy zespół Skaldowie).

Narracja Dymnego odsłania przed czytelnikami bohatera, którego życie i twórczość wymykały się jednoznacznym ocenom oraz klasyfikacji, bowiem „Wiesiek w sumie był rozdarty, rozproszony, nie mieścił się ze wszystkimi swoimi możliwościami i ambicjami w jednej dziedzinie”[1] – wspominał Leszek Długosz. A talentów W. Dymny miał aż nadto: malarz, rysownik, kabareciarz, aktor, poeta, scenarzysta, scenograf, stolarz, krawiec… Ale również:  awanturnik, prowokator, polski, jak zwykło się mówić, James Dean i krakowski Sugar Man. W jednym z udzielonych wywiadów („Film”, 1967 r.) powiedział: „W sztuce – przed talentem i umiejętnościami – obowiązuje uczciwość względem siebie samego”[2]. Ta życiowa bezkompromisowość, chęć doświadczenia wszystkiego oraz artystyczna pogoń kontrastowała, według Tadeusza Kwinty (artysty związanego z Piwnicą pod Baranami) z brakiem wiary w siebie. Dymny „[…] nie przywiązywał się do tego, co tworzył, często nie dostrzegał w tym wartości”[3], a kariera mało go obchodziła. Mimo obrazowej nieuchwytności tak złożonej osobowości, M. Wąs podjęła próbę poskładania niektórych elementów życia i twórczości Wiesława Dymnego. Kluczem do jego życiowego temperamentu (wyrażanego nie tylko pełnią życia, ale również skłonnością do awantur oraz bijatyk) i artystycznego talentu staje się, wg autorki, młodość artysty – młodość naznaczona nie tylko klimatem domu rodzinnego, ale także okresem wojny i sowiecko-niemieckiej okupacji.

Continue reading “Biografia legendy Piwnicy Pod Baranami – W. Dymnego [RECENZJA]” »

Aforyzmy brutalnie przewrotne i niepokorne. Andrzej Coryell [RECENZJA]

Coryell Andrzej, Niewierność nad wiernościami, Oficyna Wydawnicza ATUT, Wrocław 2015

Coryell Andrzej, Niewierność nad wiernościami, Oficyna Wydawnicza ATUT, Wrocław 2015

W ubiegłym roku na rynku wydawniczym pojawiła się – nakładem Oficyny Wydawniczej ATUT we Wrocławiu – Niewierność nad wiernościami Andrzeja Coryella. Książka jest zbiorem, jak wskazuje podtytuł, aforyzmów i małej prozy. To nie pierwsza praca A. Coryella traktująca o aforyzmach. Krótkie formy prozatorskie autor publikował na łamach czasopism literacko-filozoficznych (m.in. w „Przeglądzie Literacko-Filozoficznym”, „Zeszytach Literackich”, „Akcencie” czy „Albo-albo”). W 1997 ukazuje się pierwszy zbiór aforyzmów – Gronostaj ubrany w króla (Wydaw. Jeden Świat). Pochodzący z Warszawy, dzisiaj mieszkający w Lozannie Andrzej Coryell wydał również zbiór wierszy Les chameaux du myope (1978, Wyd. Caractères, Paryż), zaś w Polsce, nakładem Czytelnika, opublikowano zbiór powieści Spółka z lwem (Warszawa, 1986). Dotychczasowa spuścizna A. Coryell obejmuje nie tylko „sztukę słowa”, ale również film – zrealizował dwa krótkometrażowe obrazy  (Album rodzinny z 2002 r. oraz Wodną kaligrafię z 2004). Zajmuje się także rzeźbą i malarstwem. Autor, mimo tak wszechstronnych dokonań w polskiej myśli humanistycznej, nie jest znany szerszej publiczności w naszym kraju.

Aforyzm, popularny jako sentencja, maksyma, złota myśl i niekiedy cytat, rzeczywiście należy do jednych z najkrótszych, ale i najstarszych form prozatorskich. W starożytności aforyzmy tworzył m.in. Marek Aureliusz i Seneka, w czasach nowożytnych Blaise Pascal czy Johann Wolfgang von Goethe. W Polsce aforyzmy spopularyzowała literatura średniowieczna, która krótkie, zazwyczaj jednozdaniowe sentencje określała mianem trynki-przysłowia (pisane oczywiście łaciną i ku chwale Boga). W I połowie XVII wieku na terenach Rzeczypospolitej aforyzmy rehabilitował polski polityk i filozof Andrzej Maksymilian Fredro; mimo że uprawiał prozę głównie w języku łacińskim, to zbiór przysłów Przysłowia mów potocznych napisał w języku polskim. Niezależnie jednak od długości i szerokości geograficznej, języka i pochodzenia, to, co łączy aforyzmy, powiedzmy, „stare” z „nowymi”, to niewątpliwie nie tylko ich forma (najczęściej jednozdaniowa), ale i zawarta w nich głęboka myśl filozoficzno-egzystencjalna, stanowiąca o uniwersalności tego krótkiego gatunku. W zbiorze Niewierność nad wiernościami  odnajdujemy nie tylko aforyzmy sensu stricto. W rozdziale Słowo o szatańskim zakładzie występują, obok standardowych form aforystycznych, formy dłuższe, m.in. dialogi, wewnętrzne monologi oraz proza poetycka. Synkretyzm, różnorodność gatunkową zbioru odsłaniają również przypowieści-parabole (być może i swoiste bajki) oraz wyróżniający się – pod względem objętości – tytuł Żydowskie many (rozdział Duchy), który śmiało można uznać za dydaktyczną nowelę. O gatunkowej obfitości wypowiedział się sam autor. W krótkiej rekomendacji książki przeczytamy: „Czym jest aforyzm? Ekskluzywnym gatunkiem literackim? Czy może przeciwnie – dalekim, krewnym literatury? Czy w ogóle jest literaturą? A może mnie korci, by na dwa pierwsze pytania odpowiedzieć: nie! Na ostatnie – tak!”[1]. Nie wchodząc w meandry teorii literatury, idąc jednak tropem prof. Stefanii Skawrczyńskiej, polskiej teoretyk i historyk literatury, za literaturę przyjmujemy to, co jest „słowne” i „sensowne”[2]. Zarówno słowa, jak i sensowność w Niewierności nie tylko absorbują naszą uwagę gatunkową zwięzłością, przenikliwością myśli i elementem zaskoczenia. Aforyzmy Andrzeja Coryella wyciskają esencję z życia. Brutalnie, bluźnierczo, czasami surrealistycznie. A w szczególności – realistycznie. Czytelnik odkrywa sensy-wielosensy niejednoznacznej, czasami przewrotnej rzeczywistości.

Continue reading “Aforyzmy brutalnie przewrotne i niepokorne. Andrzej Coryell [RECENZJA]” »