Archiwum kategorii: Etyka

Filozofia a studenci Uniwersytetów Trzeciego Wieku

Czy spotkanie z filozofią może być przygodą podobną do tych, które przeżywali wielcy odkrywcy, żeglując pośród sztormów ku nowym lądom? W jakim wieku człowiek winien myśleć o „umiłowaniu mądrości” w kategoriach przyświecających powadze jego własnego istnienia? W końcu: czy każdy z nas patrząc codziennie w lustro jest w stanie dostrzec prawdę o samym sobie lub ocenić skalę wyobrażeń na temat rzeczywistości?

Dlaczego jesteśmy… Fot.: Archiwum

Filozof, jako człowiek niebojący się wyzwań, podejmuje się udowodnienia słuszności swej teorii, szukając dowodów tam, gdzie mogą one rozbłysnąć autentycznym blaskiem. Pewnego dnia, zwyczajnie, decyduje się uczynić pierwszy krok, który okazuje się być jednym z wielu mniej lub bardziej wymagających, a kreślących się nieustannie przed nim. Przygotowany merytorycznie badacz, uzbrojony w wytrwałość charakteru i cierpliwość jedynie w teorii potrafi przewidzieć kres własnych działań. Zarysowując zaś cel pozostaje świadomy, iż nie będzie zdolny do uchwycenia wszystkich skutków, jakie w konsekwencji staną się udziałem jego doświadczeń. Chce jednak spojrzeć na drugiego człowieka z innej niż dotychczas perspektywy, a także pragnie wskazać i przetrzeć nowe szlaki podróży tym, których zróżnicowana potrzeba wewnętrzna przywiodła do niewielkiej sali wykładowej.

Continue reading “Filozofia a studenci Uniwersytetów Trzeciego Wieku” »

Filozofio, wracaj!

Zdumiewające, że jedna z najważniejszych nauk w dziejach historii, znana i rozwijana już w starożytności, nie zajmuje właściwego miejsca w polskim systemie edukacji. Filozofia, i nie będzie to wyolbrzymienie, dała podstawę nie tylko myśli humanistycznej, ale inspirowała zarówno poetów, rzeźbiarzy i malarzy, a w niektórych okresach – np. w polskim pozytywizmie – wyznaczała drogi przedsiębiorczości i odpowiadała na najistotniejsze pytania: jak żyć? co jest paradygmatem szczęścia? jak pogodzić interesy prywatne z zobowiązaniami wobec ogółu? (społeczeństwa czy państwa).

Rzeźba Myśliciela, Auguste Rodin. Źrodło: wikipedia.

Rzeźba Myśliciela, Auguste Rodin. Źrodło: wikipedia.

Filozofia – sama nazwa wskazuje na umiłowanie nauki i wiedzy/mądrości – to przede wszystkim myśl, która, niezwiązana i nieograniczona żadnymi systemami religijnymi, nie zakłada odgórnie istniejących prawd. Filozofia do tych prawd dochodzi na drodze poszukiwania, stawiania pytań i formułowania odpowiedzi. W przeciwieństwie do religii filozofia nie tworzy stałych systemów światopoglądowych o charakterze niepodważalnym, np.: w religii chrześcijańskiej przyjmuje się, że świat został stworzony przez Boga; dalej dowiemy się, choćby na podstawie Starego i Nowego Testamentu i kanonicznych ksiąg, że w centrum ludzkiego poznania powinien stać Stworzyciel świata i człowieka, to do Niego ludzkość powinna kierować wszystkie swoje pragnienia, modlitwy i totalnie podporządkować swoje życie (zgodnie z ideą, że życie to marność nad marnościami, jest kruche i przemijalne, dlatego nasze życie powinno być ukierunkowane na to, co nadprzyrodzone i niepoznane – Boga). Filozofia może oczywiście rozważać takie kwestie, jak Bóg (w filozofii często spotykamy wyraz Absolut/absolut), sacrum czy istota religii w ogóle (oczywiście te dociekania odnoszą się nie tylko religii chrześcijańskiej, ale religii jako takiej), ale jej kwintesencja to w głównej mierze wolność myśli – wolność niepomierna i wyzwolona z jakichkolwiek kajdan trzymających na wodzy ową prędką myśl. Idąc tym tropem: filozofia to niezależność (rzecz jasna niektórzy z nas będą podzielać poglądy np. św. Augustyna, według którego świat jest dobry, lub Artura Schopenhauera, pesymisty, twierdzącego, że świat jest zły, a dobro jest jego „defektem”, wyjątkiem), natomiast religia to podporządkowanie, lojalność oraz konwenans; to przede wszystkim zbiór zasad, norm, do których jednostka jest zobowiązana się dostosować i te zasady przestrzegać. Istotę filozofii, jej znaczenie dla losu człowieka i rozwoju ludzkości finezyjnie i kapitalnie wyraził Jostein Gaarder, norweski, współczesny pisarz i filozof właśnie: „Jedyne, czego nam potrzeba, abyśmy stali się dobrymi filozofami, to zdolność do dziwienia się światem”. To „dziwienie się” uznaję za wykładnię filozofii: człowiek powinien nieustannie dziwić się światu. Dziwienie to intelektualna dalekowzroczność i powściągliwość wobec zastanych wartości czy systemów. Otwartość i, zabrzmi banalnie, „trzeźwość umysłu”, wątpienie i… umiejętność krytycznego myślenia oraz odróżniania prawdy od fikcji.

Continue reading “Filozofio, wracaj!” »

Banksy otwiera „Park Konsternacji”. „Dismaland” – karykatura Disneylandu

W Weston-Super-Mare (Wielka Brytania) anonimowy artysta Banksy otworzył karykaturę Disneylandu. „Życie to nie zawsze bajka” – przekonuje artysta.  

Bajkowy park rozrywki oczami Banksy'ego. Fot./źródło: whotv.com

Bajkowy park rozrywki oczami Banksy’ego. Fot./źródło: whotv.com

– W środku roztrzaskana karoca Kopciuszka oblężona przez paparazzi. Widok obrazujący zdruzgotane marzenia niedoszłych księżniczek głodnych sławy, tych, którzy chcą być celebrytami popkultury. Co jeszcze? Społeczny problem korupcji, niesprawiedliwość w polityce. To miejsce podważa nasze ideały, wywołuje dyskusje i spory […] – powiedziała Robyn Kriel, dziennikarka CNN[1]. Na szczególną refleksję zasługuję interaktywna gra, w której uczestnik steruje łódką przepełnioną imigrantami. Nielegalny, na skalę masową przypływ uchodźców z Afryki oraz Bliskiego Wschodu do granic Europy (spełnienie europejskiego snu o bezpieczeństwie i dobrobycie), to jeden z najważniejszych problemów i etycznych dylematów, z którymi borykają się kraje Unii Europejskiej. W obliczu ostatnich zamachów terrorystycznych (wspomnieć choćby atak na plażowiczów w Susie – Tunezja – z czerwca br.) w Europie narasta niechęć wobec obcokrajowców. W obawie o „islamizację Europy” przez wiele europejskich miast przechodzi fala protestów, która budzi najgorsze demony karmione rasizmem i nacjonalizmem, co staje się zaprzeczeniem takich sztandarowych wartości, jak: tolerancja, braterstwo, równość czy solidarność. (W Niemczech coraz większą popularność zdobywa populistyczna grupa PEGIDA – Patrioci Europy – która, wykorzystując złe emocje, ogniskuje nienawiść wobec „obcych”).

Continue reading “Banksy otwiera „Park Konsternacji”. „Dismaland” – karykatura Disneylandu” »

Mieć czy być? Nasze spieniężone życie

Temat wiodący w czerwcowym wydaniu miesięcznika Znak. Fot.: Mariusz Rakoski

Przysłowia są ponoć mądrością, wyrażają pewne utarte, powiedzmy, prawdy. Jedno z nich mówi: jeśli nie wiadomo o co chodzi, to idzie o pieniądze. Dzisiaj, w dobie konsumpcjonizmu, zaniku krytycznego myślenia oraz owczego pędu w kierunku bogacenia „się”, coraz częściej słyszymy o tak zwanym zjawisku finansjalizacji życia społecznego. To, co wiąże człowieka z dobrami/wartościami materialnymi, a niewątpliwie dobra te generuje pieniądz, nie jest nowym problemem we współczesnej filozofii. Erich Fromm (zm. w 1980 r.) w swojej sztandarowej pracy Mieć czy być napisał: „Ponieważ społeczeństwo, w którym żyjemy, owładnięte jest pragnieniem nabywania własności i opanowane głodem zysku, przeto rzadko udaje się nam dostrzec świadectwo egzystencjalnego modus bycia, a większość ludzi postrzega modus posiadania jako najbardziej naturalny sposób urzeczywistnienia egzystencji czy też wręcz jako jedyny akceptowalny sposób życia”[1]. Jednak nie sam konflikt między modusem bycia a modusem posiadania jest punktem wyjściowym rozważań w najnowszym wydaniu miesięcznika „Znak” – autorzy, m.in. Beata Chomątkowska w artykule Życie pod kreską oraz Wiesław Gumuła w eseju Zjawisko finansjalizacji, podejmują kwestię pieniądza, który warunkuje relacje międzyludzkie. A jeśli relacje międzyludzkie, to na horyzoncie muszą pojawić się takie kwestie, jak: odpowiedzialność, wolność/zniewolenie czy zobowiązania wobec innych. Mimo że Gabriel Marcel (zm. 1973) nie pojawia się w przywołanych opracowaniach, to jego próba wniknięcia w tajemnicę bytu (francuski myśliciel reprezentuje tak zwany nurt egzystencjalizmu chrześcijańskiego) wyrażona w Być czy mieć najlepiej oddaje zakres problematyki Spieniężonego życia. Marcel bowiem pisze: „Nie mam prawa podejmować zobowiązania, którego materialnie nie będę mógł dotrzymać (czy raczej o którym powinien bym wiedzieć, będąc całkowicie szczerym, że go nie będę mógł dotrzymać). Lekkomyślność”[2]. W przywołanym kontekście wyłaniają się pytania, które czytamy we wstępie miesięcznika: Jak zmienił się świat poprzez powszechną finansalizację życia? Dlaczego dług to coś więcej niż kredyt? Co tak naprawdę jesteśmy sobie winni?

Continue reading “Mieć czy być? Nasze spieniężone życie” »