Wszystkie wpisy, których autorem jest AReTE

Kobiety wokół filozofii – od starożytnych heter do Elżbiety Nietzsche

Kobiecy punkt widzenia rzeczywistości z zasady różni się od męskiego. Fakt ten udowodnić można zarówno za pomocą psychologii, jak i odnosząc się do uwarunkowań biologicznych. Ciekawe świata, żywiołowe, spostrzegawcze, często przebiegłe kobiety nie tylko dźwigają na swych barkach wiele odpowiedzialności, ale także potrafią – w sposób naturalny – skupiać swą uwagę na kilku rzeczach i czynnościach jednocześnie. Czy zatem fakt, iż próżno jest poszukiwać na kartach książek (dotyczących historii filozofii) przedstawicielek owej profesji jest tylko wynikiem utartej i powielanej przez pokolenia męskiej, naukowej dominacji, czy może kobiety, znalazłszy dla siebie odpowiednie miejsce, idealnie wykorzystują przynależne sobie umiejętności? Kim są zatem kobiety dla filozofów, jak są pojmowane i ujmowane w dziełach antropologicznych zdaje się być mniej ciekawym zagadnieniem, niż próba określenia właśnie owej płaszczyzny przynależnej kobiecie, której życie oscyluje wokół filozofii.

Continue reading “Kobiety wokół filozofii – od starożytnych heter do Elżbiety Nietzsche” »

Perspektywy i niepokoje społeczeństwa informacyjnego

Jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich medioznawców stwierdził[1], że człowiek jako istota społeczna (o czym pisał już starożytny filozof Arystoteles), a więc wchodząca w interakcje z otoczeniem-środowiskiem, nie może nie komunikować. Na swój literacki sposób ową prawdę wyraził także polski publicysta oświeceniowy Stanisław Staszic – „[…] bez towarzystwa [społeczeństwa – dop. moje] nawet pomyśleć się nie da”[2]. Dzisiaj, w XXI wieku, z biegiem kolejnych stuleci i opanowaniem przez człowieka coraz to nowszych form komunikowania (od mowy i alfabetu po telegraf, telewizję i wreszcie komputery), żyjemy w epoce Homo Communicans. 

Continue reading “Perspektywy i niepokoje społeczeństwa informacyjnego” »

Filozofia a studenci Uniwersytetów Trzeciego Wieku

Czy spotkanie z filozofią może być przygodą podobną do tych, które przeżywali wielcy odkrywcy, żeglując pośród sztormów ku nowym lądom? W jakim wieku człowiek winien myśleć o „umiłowaniu mądrości” w kategoriach przyświecających powadze jego własnego istnienia? W końcu: czy każdy z nas patrząc codziennie w lustro jest w stanie dostrzec prawdę o samym sobie lub ocenić skalę wyobrażeń na temat rzeczywistości?

Dlaczego jesteśmy… Fot.: Archiwum

Filozof, jako człowiek niebojący się wyzwań, podejmuje się udowodnienia słuszności swej teorii, szukając dowodów tam, gdzie mogą one rozbłysnąć autentycznym blaskiem. Pewnego dnia, zwyczajnie, decyduje się uczynić pierwszy krok, który okazuje się być jednym z wielu mniej lub bardziej wymagających, a kreślących się nieustannie przed nim. Przygotowany merytorycznie badacz, uzbrojony w wytrwałość charakteru i cierpliwość jedynie w teorii potrafi przewidzieć kres własnych działań. Zarysowując zaś cel pozostaje świadomy, iż nie będzie zdolny do uchwycenia wszystkich skutków, jakie w konsekwencji staną się udziałem jego doświadczeń. Chce jednak spojrzeć na drugiego człowieka z innej niż dotychczas perspektywy, a także pragnie wskazać i przetrzeć nowe szlaki podróży tym, których zróżnicowana potrzeba wewnętrzna przywiodła do niewielkiej sali wykładowej.

Continue reading “Filozofia a studenci Uniwersytetów Trzeciego Wieku” »

Wyłuskując fasolę zamyślam się nad człowiekiem

Sfinks to mityczne stworzenie, pojawiające się w wielu cywilizacjach. W starożytnym Egipcie pełnił rolę strażnika świątyń i grobów. W antycznej Grecji było to bóstwo chtoniczne utożsamiane z żeńskim demonem zniszczenia i ciemności. Jego charakterystyczny wygląd i sposób działania, polegający na duszeniu ludzi, miał swoje przełożenie na język, konkretnie język grecki, z którego zaczerpnięto nazwę, odnoszącą się do poczwary obdarzonej głową i piersiami kobiety, skrzydłami orła, ciałem lwa i wężowym ogonem. Z postacią Sfinksa zetknąć można się w micie o królu Edypie. To ów przyszły nieszczęsny władca Teb napotyka mitologiczną istotę pod murami miasta, w którym kult tego bóstwa był szalenie silny. W zależności od wersji mitu, Edyp odpowiada poprawnie na zadaną zagadkę. Obie odpowiedzi – człowiek oraz dzień i noc – nabierają wymiaru filozoficznego w momencie, gdy odniesie się je do przedmiotów myśli dominujących w epoce nowożytnej. Przedmiotem badań filozofów nowożytnych jest człowiek, a precyzyjniej jego przyrodzony rozum, czyli jasność wypełniająca sobą egzystencję, nadająca jej sens, a działaniu ludzkiemu celowość. Z jednej strony Edyp, pokonując pierwotną mityczną istotę, przyspiesza nadejście nowych czasów, czasów dominacji bogów zamieszkujących Olimp. Z drugiej strony Kartezjusz, nadając filozofii nowy ciężar, kieruje zainteresowanie człowieka ku poznaniu samego siebie, zachęcając do kontemplacji własnego wnętrza, a także poddawaniu osądom wrażeń pochodzących z otaczającej go rzeczywistości.

Główny, bezimienny bohater powieści, w niekończącym się monologu przytacza nie tylko fakty ze swego życia, ale także streszcza swój własny stosunek do człowieka i świata. W jego relacji detale nie są ważne, nie ma charakterystyki miejsc czy opisów przyrody. Jest natomiast, jak w filozofii nowożytnej, potrzeba zamyślenia się nad człowiekiem, nad samym sobą. Fot.: AR[e]TE

Continue reading “Wyłuskując fasolę zamyślam się nad człowiekiem” »