Z „Ziemi Ulro” Miłosza

Świat ludzi okaleczonych duchowo, cierpiących w ciszy, świat jednowymiarowych myślicieli, ewangelistów materializmu i osób pozbawionych nadziei. Trudno jednym zdaniem zinterpretować Ziemię Ulro, pojęcie ukute przez barona mistyków Williama Blake’a.

Dla Miłosza ziemia ta jest niczym mozaika ludzkich starań, by odpowiedzieć na kilka wiecznych i fundamentalnych pytań. Pytań o prawdę bez złudzeń jaką Miłosz widzi u Becketta, pytań o zło, które zaprząta myśli mieszkańców Ulro od czasów manichejczyków po Newtona, Heideggera i Marksa. Nie można opisać Ulro bez zanurzenia się w ogrom myśli giganta, jakim jest Miłosz… i wciąż mało. Z odmętów historii woła do nas bowiem Platon, Dante, Mickiewicz, Dostojewski i cała rzesza mocarzy, którzy na swoich ramionach próbowali ponieść niczym kaganek sens kondycji ludzkiej. Ziemia Ulro jako zbiór esejów to oko w oko z człowiekiem wciąż walczącym za pomocą logosu i wiary w człowieka jako jedności hellenistycznego umysłu, słowiańskiego mistycyzmu i anglosaskiej zdolności do praktycznej refleksji.

Continue reading “Z „Ziemi Ulro” Miłosza” »

Z podróży do Szczecina [MAŁY REPORTAŻ]

Dworzec Kołobrzeg – Karnawał – Prosektorium

To był spontaniczny wyjazd, decyzja podjęta w ciągu kilku minut. Krótka wymiana wiadomości na mesendżerze, biegiem do bankomatu i kasy PKP w Kołobrzegu. Na dworcu sezonowy tłum. Nie tylko seniorzy wracający, w większości, na Dolny Śląsk z pobytów sanatoryjnych w uzdrowiskowej miejscowości, ale także młodzi i – rzecz jasna – piękni. One w pełnej krasie, w większości szczupłe, opalone (ciut lub więcej w kapsule słonecznej, bo przecież nad Bałtykiem czasami słońce, czasami deszcz, więcej jednak tego drugiego), włosy wyprostowane, z telefonami w ręku i torebkami (ubrane szykownie, trudno opisać i nazwać rzecz po imieniu, bo na modzie się nie znam, ale – proszę wierzyć – dobrze to wygląda). Ale i mężczyźni dotrzymują kroku i nie ustępują w letnich trendach mody, w szczególności ci zagraniczni, z Danii, ze Szwecji, ze Skandynawii w ogóle. Ubrani w sportowe buty, stopki, spodenki i t-shirty bez rękawów, uwydatniające ogólną muskulaturę. Czapeczki, okulary przeciwsłoneczne i, co oczywiste, smartfony w rękach, i nie widać – jak chce tego Jean Twenge, amerykański psycholog – żeby współczesna elektronika miała tych ludzi pchnąć pod nadjeżdżający pociąg; są pewni siebie, może trochę za głośni, może ktoś z nich zgubił mózg lub zostawił go na pierwszym etapie edukacyjnym, ale nie widzę żadnego użytkownika telefonu komórkowego, który budziłby moje podejrzenia (obawy!), że jest w głębokiej depresji i nie dostrzega sensu życia. Może to tylko zasłona dymna, może zachłyśnięcie się faustowskim chwilo trwaj, jesteś piękna!, może mistrzowskie odgrywanie roli w epoce for fun and profit, może… ale nie czas i miejsce na tak zawiły strumień myśli.

Continue reading “Z podróży do Szczecina [MAŁY REPORTAŻ]” »

Filozof u steru władzy. Od starożytności do współczesności

Nie trzeba czerpać z doświadczeń Salomona, aby podjąć wyzwanie i zdecydować się na bardziej szczegółowe rozważania dotyczące sfery mądrości. Król Izraela, zwany Człowiekiem Pokoju, w roztropności swego umysłu poprosił Boga o zdolność oddzielania zła od dobra i rozstrzygania o tym, co jest względem ludzi sprawiedliwe, a co nie. Wystarczy przyznać słuszność Platonowi, który w V księdze swego dzieła O Państwie, stanąwszy na jednoznacznym stanowisku, rzekł odważnie: „Dokąd filozofowie nie będą panować lub panujący nie przejmą się filozofią, dotąd nie będzie końca niedoli państw i ludów”. Ów radykalny pogląd doprowadzić może nie tyle do dyskursu na temat zasad i roli filozofii w polityce, ale do próby przedstawienia ciekawych postaci, dla których zarówno filozofia, jak i płaszczyzna rządzenia współgrając, tworzyły dobrze funkcjonującą całość.

Continue reading “Filozof u steru władzy. Od starożytności do współczesności” »

Szymon Hołownia: „W biednych jest Chrystus. To adres Pana Boga”

Szymon Hołownia, publicysta, pisarz, w szerszych kołach znany przede wszystkim z ciętej riposty i ironicznego komentarza w telewizyjnym talent show „Mam talent”, wyruszył w misyjne tournee po województwie zachodniopomorskim. W lutym br. roku wystąpił dla publiczności szczecińskiej. Kilka miesięcy później, 22 czerwca, spotkał się z mieszkańcami Gryfic i Trzebiatowa. Dziennikarz nie tylko promował swoją najnowszą książkę Instrukcję obsługi solniczki (zbiór felietonów z „Tygodnika Powszechnego”): „Moim celem jest przywracanie nadziei w czasach beznadziei” – powiedział w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Załuskiego w Gryficach.

Continue reading “Szymon Hołownia: „W biednych jest Chrystus. To adres Pana Boga”” »

Literatura – Filozofia – Kultura